Dziecięco Proste



W oczekiwaniu na nowego czlonka rodziny ni robimy zbyt daleko sieznych planow. Raczej staramy sie na bierzaco myśleć o tym co tu i teraz. Jako rodzice i opiekunowie mamy dylematy, refleksje czy podołamy wychowaniu dwójki dzieci, w tym Naszej cudnej Marcie, ktora pragnie rodziny, szczęścia i bycia jeszcze - wciaz dzieckiem. Według jej zalozen ona juz jest bardzo szczesliwa. Słuchając wypowiedzi od innych uwaza, ze ma juz cudowna rodzine i z utęsknieniem oczekuje Adelajdy. Tak jak i my... a zostało juz tylko 11 dni. Poprosiła Nas o kalendarz aby mogla skreslac i odliczac dni do jej narodzin. Poprosiła mnie tez, zebym zaczela prowadzic jej dziennik przygod tak jak i ona ma. Zrobilam a teraz obie dziewczynki maja swoje mini ''dzienniki pokładowe''. Do czego zmierzam? Tak jak kazdy, zadne z Nas nie chce byc zaniedbane podczas tej nowej przygody. Staramy sie duzo rozmawiac miedzy soba, prowadzimy tez dyskusje z Marcie na rozne tematy nie tylko nadchodzącego dnia porodu itp. To bylo by juz nudne i nieco za duzo dla niej aby zniesc w chwili gdy bedziemy naprawde potrzebowali aby byla silna i twarda. A przede wszystkim nie osamotniona i ze szczesciem w oczach oczekiwala Naszego powrotu do domu. 

„Nie możesz po prostu siedzieć i czekać na ludzi, którzy spełnią twoje sny. Musisz ruszyć się z miejsca i sam sprawić, aby się one spełniły.”
– Diana Ross

Wszak sa obawy, zazdrość zawsze bedzie gdzies skumulowana i wyjdzie prędzej czy pozniej. Jak powstrzymac jej rozszerzanie sie? Jak powstrzymac to panoszące sie uczucie? Przyjście na świat nowego członka rodziny to wielkie wydarzenie dla wszystkich. Zależało Nam aby w życiu Marcelki dzialo sie troszke a było tez toche zmian. Poniewaz nie moglam zbytnio z nia jezdzic podczas wakacji jak rok temu ale zdarzylysmy ogarnac kilka podrozniczych tematow. Dobra rozrywka okaz sie basen i jej stoicki spokoj podczas zabaw z innymi dziecmi. Duzo te sie dzialo - urodziny jej wujka i przyjazd calej rodziny a ona na pierwszym planie wprowadza swojego kochanego wujaszka do pomieszczenia pelnego znajomych i przyjaciol. Potem byla jej impreza Baham Party na zakonczenie roku i wielkie swietowanie wyroku sadowego. Nieco pozniej dwie imprezy Baby Shower z okazji siostry, ktora ma niebawem sie pojawic. Przyjazd cioci Kamili i Ani z Natasha okazal sie dla niej bardzo zbawienny i wniosl wiele nowego. Narodzeniu siostry przeciez powinien towarzyszyć spokój... owszem jest przeciez to nie haos. Tylko duzo sie dzieje a ona ma glowe pelna zabawy i zaangazowania w roznego rodzaju aktywnosci. Bardzo pomaga Nam fakt, że wcześniej pracowaliśmy nad Marceli samodzielnością a w gruncie rzeczy ta praca się opłaciła, bo naprawdę daje Nam to poczucie akceptacji obecnego stanu rzeczy, stanu, w ktorym nie jestesmy juz jej do wszystkiego potrzebni.
Podczas ciazy jak i po - nie zamierzam - nie czytalam zadnych forum a tym samym czasopism, magazynow czy blogow. Podobno w jakiś czytadłach dla matek  w artykułach “Jak przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa?” piszą takie bzdury, że trzeba przez okres ciąży osłabiać więź ze starszym dzieckiem żeby nie doznało szoku po porodzie. Chyba ktos sie pomylil z podejsciem do sprawy. Jak mozna oslabic wiez dziecka aby przygotowac je na przybycie nowego? TEGO jeszcze nie bylo. Pierwsze slysze, totalny absurd. Nie podjęlibyśmy tak drastycznych przedsiewziec aby przygotować Marceline na nadejscie nowego członka rodziny - tym bardziej, ze jest ONA pociecha, ktora adoptowaliśmy nie bez powodu. 




Komentarze