''Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. Za mądrość płaci się cierpieniem, Krystyno. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców. Jesteś mądra Krystyno. Jesteś piekielnie mądra, ty idiotko.''
Znam ja od dawna, znam jej potrzeby ale wciąż nie mogę przekonac ani dotrzec do jej glebi. Była smutna, niepewna kobitka z ambicjami. Walczyła twardo o wszystko co chciała Nie bala sie nowosci, mimo wszystko realizowala swoje zamierzenia. Widziała kawal swiata. Wychowala dzieci jak umiala, jak jej los przysposobil ta idee. Malo tego byla zdolna prowadzic swoj wlasny biznes co mnie w niej najbardziej fascynowało. Pelna pomyslow, inspiracji i energii życiowej przez jakis czas został zastapiony niepokojem, melancholia i stanem niepoewnosci, ktory przerodzil sie w paranoje zmagania sie z tym, co nie powinno miec miejsca. A mimo to zawsze odnajdywała siebie pomiędzy tym co abstrakcyjne a tym co blogo zwane realiami. Poswiecila tak wiele by w zamian byc tak niedoceniona... Oddala tak wiele by dostać nic w zamian.
''Nawet nie wiesz jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć. Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie... A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz.''
Aby zakończyć jej meki, zakoncze pies wijaca rozpacz wokol jej osoby. Sporzadze inny zestaw wydarzeń .. ale potrzebuje czasu aby dana akcja miala miejsce sie rozwinac, by mogla zaistnieć tak jak ona niegdys zaistniała By mogla rozwinac skrzydla i brnac dalej ku przestworza.
''Kobiety uważa się na ogół za bardzo spokojne istoty, ale kobiety czują tak samo jak mężczyźni, potrzebują ćwiczeń dla swych zdolności, pola dla swych wysiłków nie mniej niż ich bracia; cierpią, gdy są zbyt skrępowane, cierpią w bezwzględnym zastoju zupełnie tak samo, jak cierpieliby mężczyźni; i ciasnotą umysłu grzeszą ich bardziej uprzywilejowani bracia, którzy twierdzą, że kobiety powinny ograniczyć się do gotowania puddingów, robienia pończoch, grania na fortepianie i haftowania. Bezmyślnością jest potępiać je albo śmiać się z nich, jeżeli starają się robić więcej albo nauczyć więcej,
niż zwyczaj wymaga dla ich płci.''

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)