- Ciocia, dlaczego swiat otoczony jest przez tyle nienawiści?
- Skad takie przekonanie?
(...) cisza i zastanawiam sie czasami gdzie ona słyszy te komentarze albo kiedy zrobiła sie taka gadula. Ale to dobrze, ze pyta. Zatem zagadkowo spojrzała na nia i z pewnym przekasem odparla:
- Bo widzisz, ja sama nie potrafie nienawidziec. To takie ciężkie uczucie, nosisz je w sobie zamiast zapomniec o tym co bylo - popatrzylam z niedowierzaniem - jak to, nie rozumiem? Chcesz mi powiedziec, ze Ty nie myslisz o niczym co Cie boli alboo wydarzeniach, ktore Ci przypominaja ten bol i krzywde? - zapytalam.
- Mysle ale nie w takim stopniu aby sie zadręczać bo i tak juz nic nic nie zrobie. Zawsze mówisz, ze wazne jest to co tu i teraz.
- Tak, to prawda. Wiesz dzieki Tobie tak naprawdę odnalazlam ten wewnetrzyny spokoj ducha. Czyli takie miejsce dla siebie gdzie swiadomie mogę przemyśleć to co bylo i nie wracac do tego a wręcz cieszyc sie obecnym stanem zycia.
- Tak sie ciesze, ze takie zlo juz za mna... wiesz to wszystko co mnie troszke tak zakryło, zabrało troszke energii i nie pozwolilo sie cieszyc dzieciństwem. Jestem bardzo szczeliwa teraz, kocham Was bardzo mocno, nie chce wracac tam skad przyszlam...
(...)
Nie potrafie czasami skomentować juz nic wiecej.
"Wiedziałam, że od tej chwili przyjdzie mi poznać niebo i piekło, radość i ból, spełnienie marzeń i rozpacz. Wiedziałam, że nie potrafię już dłużej poskromić wichrów szalejących po ukrytych zakamarkach mojej duszy. Wiedziałam, że począwszy od tego poranka miłość stanie się moim przewodnikiem, tym samym, który prowadził mnie od dzieciństwa, od chwili, kiedy ujrzałam go po raz pierwszy. Bo przecież nigdy nie wymazałam go z pamięci - choć wielokrotnie sądziłam, że nie jestem godna, by o niego walczyć. Była to miłość trudna, pełna granic, których za nic w świecie nie śmiałam przekroczyć. (...)
- Często patrzę na tę studnię i mówię sobie: nikomu nie przyszło do głowy, żeby szukać w tym miejscu wody, aż do dnia, kiedy święty Sawin zaczął tu kopać i odkrył źródło. Gdyby on tego nie uczynił, nasza wioska znajdowałaby się dzisiaj tam, w dole, na brzegu rzeki.
- A jaki ma to związek z miłością?
- Ta studnia przyciągnęła do siebie ludzi z ich marzeniami, nadziejami, wątpliwościami. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł, żeby tu właśnie szukać wody, a gdy trysnęła z ziemi, miejsce to niczym magnes przyciągnęło innych. Wierzę zatem, że jeśli człowiek poszukuje miłości, to ją w końcu znajduje, a wtedy skupia wokół siebie jeszcze więcej miłości. Wystarczy, by jeden człowiek był nam życzliwy, a wtedy inni również stają się życzliwi. Zaś kiedy jesteśmy sami, to coraz bardziej zasklepiamy się w naszej samotności. Dziwne jest życie."

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)