Dover i okolice to Nasz kolejny etap wycieczkowy. Wraz z Pania M wybrałyśmy sie na kolejna wyprawe. Tym razem nad wybrzeże i do zamku... zajmując czołowe miejsce, dosłownie i w przenośni, w panoramie miasta Dover, ten najbardziej imponujący zamek został zbudowany, aby wzmocnić najsłabszy punkt kraju na najkrótszym przejściu morskim do kontynentalnej Europy. Najważniejsze tutaj są tajne tunele wojenne i Wielka Wieża, ale ogromny obszar, na którym się rozciąga, ma wiele innych elementów, więc przynajmniej trzy godziny poswiecilysmy na wizytę, przy tym podziwiając widoki na kanał Francja. Na rozległym terenie znajdują się pozostałości rzymskiej latarni morskiej, która może być najstarszym stojącym budynkiem w Wielkiej Brytanii. Obok znajduje się odrestaurowany kościół saksoński St Mary w Castro. Solidna XII-wieczna Wielka Wieża, o ścianach - grubości do 7 m -to średniowieczne labirynty wypełnione interaktywnymi eksponatami i pokazami świateł oraz dźwięków, które przenoszą zwiedzających w czasy Henryka II. Jednak największą atrakcją jest sieć tajnych tuneli wojennych. Klaustrofobiczne, ociosane kredą korytarze zostały po raz pierwszy wydobyte podczas wojen napoleońskich, a następnie rozbudowane, aby pomieścić stanowisko dowodzenia i szpital w czasie II wojny światowej. Niezwykle przyjemna 50-minutowa wycieczka z przewodnikiem (co 20 minut, wliczona w cenę biletu), ktory opowiada o jednej z najsłynniejszych brytyjskich operacji wojennych o kryptonimie Dynamo (został wyreżyserowany w 1940 roku) odkrył historie setki tysięcy mężczyzn ewakuowany z plaż w Dunkierce. Opowieść jest prezentowana w bardzo skuteczny sposób, z wideo rzucanym ostro na ściany tunelu i odgłosami dudniącymi w skale. W pewnym momencie cały korytarz pochłonięty jest płomieniami, a inni zwiedzający pogrążeni są w kompletnej ciemności. Pani M była troszke przerazona, obawialam sie, ze moze nie zrozumiec albo pojac sensu tej wycieczki. Ale pod pewnym zgledem byla to ciekawa lekcja historii a tym samym dobry czas by przemiescic sie w kolejne miejsce.
Pomimo upływu czasu, biedne portowe miasto Dover jest prawdopodobnie jednym z najstarszych w południowo-wschodniej czesci kraju ze społecznością, która ucierpi najbardziej po rozwiazaniu politycznym zwanym Brexit. Być może z tego powodu Banksy wybrał bardzo widoczny dwuspadowy koniec, aby stworzyć swój mural Brexit, który ukazał się w weekend majowy w 2017 roku. Ogromna grafika przedstawia robotnika odpychającego jedną z żółtych gwiazd flagi UE, pęknięcia odłamujące się we wszystkich kierunkach na całym obrazie. Warte spojrzenia. Troche tłumaczenia jesli chodzi o młodsza widownie ale podejrzewam, ze z pewnością w pelni na miejscu i czasie.
Najlepsze miejsce do zjedzenia czegos smacznego w Dover to oczywiście lokalne ryby i mięso z okolic Canterbury (kiedys nawiąże do wycieczki w to urokliwe miejsce), przyprawione ziołami z zacisznego ogrodu na tyłach, na śniadanie, lunch i kolację. Oczyść swoją paletę zmysłów i smakow za pomocą karty win Kentish w odprężającej, stonowanej scenerii, podziwiając widok na Maison Dieu (XIII-wieczny szpital pielgrzymkowy), który znajduje się naprzeciwko pięknego frontu witrażowego. Polecam goraco, posiadaj tez menu dostosowane dla dzieci.
Rozpadający się bunkier z lat 60. XX wieku jest mało byc moze interesujacym miejscem z najbardziej rozległymi choć nieco skarłowaciałymi, rzymskimi malowidłami ściennymi. Kilka scen przedstawia Bachusa (rzymskiego boga wina i biesiad), co ma sens, ponieważ ta duża willa została wybudowana około 200 roku jako mansio, czyli hotel dla podróżników potrzebujących odrobiny odpoczynku aby się zrelaksować.
Kierujac sie nieco dalej zmierzamy na szlak Białych Klifow - to są chyba najbardziej znane klify jako symboliczny punkt orientacyjny zas biała kreda staje się symbolem obrony domu i czasu wojny, ale mają one o wiele więcej do zaoferowania. Wraz z Pania M mialysy okazjie niejednokrotnie przebywac w tych okolicach - wspaniałe widoki, spokojny spacer, bogactwo przyrody i historii, co najważniejsze, dwie herbaciarnie z pysznymi smakołykami. Widoki z Białych Klifów Dover nieustannie się zmieniają. Kiedy jest wspaniale słonce a morze jest spokojne i gładkie jak szkło, możesz przemierzać klify a sam widok zapiera dech w piersiach plus widoki na kanał, w najbardziej przejrzyste dni możesz nawet zobaczyć budynki we Francji. W zimowy dzień upewnij się, że ciepłe okrycie zapewni policzka ciepla otuche, że poczujesz spokój ducha podczas spaceru na szczycie klifu. Nawet gdy pogoda ma gorszy obrót i z nieba leci deszcz widok z centrum dla odwiedzających jest uderzający. Obserwując ta przemiane, jak fale rozbijaja się o ścianę morza a promy podnoszą się w czasie burzy z pewnoscia na czas jakis podniesie na duchu.
Kolejny przystanek to Samphire Hoe - znajduje się pomiędzy Dover i Folkestone w hrabstwie Kent. Jest to miejsce, w którym zarówno przyroda, jak i ludzie mogą się cieszyć soba. Aby zachować równowagę między tymi dwoma najlepiej pozostac na ścieżkach. To najnowszy kawałek ziemi w Anglii, wykonany z kredowego margla, wydobywany z kanału La Manche. Szybko stał się jednym z najrzadszych siedlisk na świecie - łąkami kredowymi i schronieniem dla dzikiej przyrody. Spoglądając w górę możesz zobaczyć jastrzębie sunące powyżej zas spoglądając w dół rzadkie, piękne i dzikie kwiaty wzdłuż ścieżek. Spoglądając z kolei przez morze odkryć mozna odległe widoki Francji. Odwiedz imponujące schronisko edukacyjne z piecami opalanymi drewnem, sa tam dostepne przekąski calkiem niezle aceny oczywiscie ustalane na poziomie turystycznego zarobku. Hoe jest własnością Eurotunnel i jest zarządzane wspólnie z White Cliffs Countryside Partnership.
Wycieczka zakończona romantycznym acentem zachodzącego slona i ponad 2-godzinny powrót do domu. Warto zwiedzac okolice przy okazji bycia w danych miejscach.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)