Adrenalina w Bagażu

Przerwa na ferie to byl dobry okres aby spedzic czas gdzies z dala od tego zgielku. Gdzie tym razem sie wybieramy? Zastanowmy sie.... wraz z przewodnikiem English Heritage postanowilysmy z Pania M, ze wybedziemy gdzies w Nasze okolice bo pogoda troszeczke Nam grymasila w lutym. Rok temu o tej porze bylysmy pierwszy raz nad wybrzezem... niestety w tym roku to jeszcze chyba potrwa. Zatem pakujemy sie i wyruszamy. Jak zwykle plecak pelen przysmakow, wody oraz innych gadzetow ale nie za ciezko. W koncu to nie wyprawa w Alpy. 
Lubie podrozowac z Pania M, zapraszam na jej osobisty blog Wyspa Pani M! - Facebook  lub Instagram
Spakowane i wyruszamy w kierunku Oxfordshire. Ponizej zestawiam miesjcowosci, urocze wisoki i miasteczka, ktorych nie mozesz ominac w tych rejonach a o samym Oxfordzie kiedy indziej, bo to miasto juz mialysmy okazje odwiedzic kilka razy. 

Abingdon-on-Thames to najstarsze, nieprzerwanie zamieszkałe miasto w Wielkiej Brytanii, położone nad Tamizą na południe od Okxfordu. Abingdon został ogarnięty jako miasto od co najmniej wczesnego okresu w okresie tzw. Saksonskim. Alfred Wielki trzymał dwór w Abingdon, a jego potomek, Athelstan, miał królewską rezydencję tutaj w X wieku. W Abingdon znajduje się wiele zabytkowych budynków, w tym ruiny średniowiecznego opactwa Abingdon, położonego nad brzegiem Tamizy.

Małe miasteczko Bampton w rejonie Oxfordshire ma długą historię. Przez wiele lat był znany jako "Bampton in the Bush", ponieważ znajdował się w centrum dużej przestrzeni o tzw. wspólnej ziemi. Miasto pochodzi z czasów saksońskich, a do czasu podboju normańskiego było kojarzone jako trzecie co do wielkości miasto w hrabstwie Oxfordshire. Jego wczesna ekspozycja opierała się na wydobyciu soli, ale jeszcze lepsze czasy mialy nadejsc - w okresie średniowiecza Bampton rósł w sile i świetnie prosperował w dziedzinie kwitnącego handlu wełną.

Mała wioska na wschód od Carterton, znana z pobliskiej bazy lotniczej RAF Brize Norton, największej bazy RAF w Wielkiej Brytanii. Sama wioska jest dość atrakcyjna, składa się głównie z kamiennych domków z pasa Cotswold i okazjonalnie chat ze strzechy.

Prawie idealna wioska osiedleńcza, zbudowana dla pracowników w Buckland House. Wioska składa się z pięknej mieszanki tradycyjnych domków krytych strzechą, z atrakcyjnym połączeniem bardziej nowoczesnych domów, zbudowanych ze złotego kamienia, pochodzącego z Cotswold.

Atrakcyjne stare miasto Burford zachowuje się jak zachodnia brama do Cotswolds Area of ​​Outstanding Natural Beauty, a to piękno odbija się w pięknej, złocistej kamiennej chacie i sklepach wzdłuż długiego zbocza High Street, która prowadzi do starożytnego mostu przez Windrush. Widok z góry Burford High Street to jeden z klasycznych widoków na Cotswolds.

Zabytkowe miasteczko Charlbury znajduje się na wzgórzu nad doliną Evenlode. Miasto zaczęło się niczym od polany w starożytnym królewskim terenie łowieckim w lesie Wychwood. Małe pozostałości lasu dzisiaj, ale Charlbury zachowało swoje historyczne korzenie.

"Chippy", jak wiadomo na miejscu, to ruchliwe miasto targowe w najwyższym punkcie hrabstwa Oxfordshire Cotswolds. Obszar ten był niegdyś głównym ośrodkiem handlu wełną, który przez cały okres średniowiecza przynosił dobrobyt regionom Cotswold. Imponujący kościół parafialny pw. Najświętszej Maryi Panny przypomina o bogatych kupcach, którzy kiedyś nazywali dom Chipping Norton.

Bardzo ładna wieś Cotswold na wzgórzu, wieża strzelnicza kościoła Wszystkich Świętych (1827) jest widoczna na wiele mil. Kościół wczesnego gotyku jest wzorowany na trzech college'ach Oxford. W pobliżu kościoła znajduje się atrakcyjny pub, złociste domki i neogotycka fontanna opisana przez historyka architektury, Nicolausa Pevsnera, jako "ohydnie brzydką". Jednak Poetowi Johnowi Betjemanowi się podobało - możesz sam zdecydować!

Dorchester-on-Thames to urocza wioska u zbiegu rzek Thame i Thames. St Birinius założył tutaj biskupstwo w VII wieku ne, a w XII wieku na miejscu świętego saksońskiego kościoła zbudowano opactwo augustianów. Opactwo Dorchester zostało uratowane w Reformacji, aby służyć jako kościół parafialny. Wieś pełna jest malowniczych, strzępiastych budynków z muru pruskiego, w tym hotelu George, zajazdu z 1495 roku. Tutaj sie zatrzymałyśmy na dluzej aby zajrzec do pobliskiej restauracji na maly lunch. 

Udanego zwiedzania. Nam sie podobało, mimo, ze byl to meczocy dzien. 

  

Komentarze