Fragmenty

''I. Karpowicza "Balladyny i romanse" :

Uczciwości od zmiany konstytucji nie przybędzie.

Gładka muskulatura zwykle idzie w parze z gładkością kory mózgowej; tak jak skóry nie szpeci cellulitis, tak kory mózgowej nie psuje pofałdowanie, zero moren myśli, bruzd zwątpienia czy żlebów wahania. U kolegów Bartka z siłowni kora mózgowa występowała sporadycznie, w okolicach pośladków. W trakcie ćwiczeń spływał po niej pot. Wtedy myśleli.


Statystyczny Polak, tak precyzyjnie wymierzony i uśredniony, jest bytem abstrakcyjnym, materialnie nie istniejącym.


Ta nieświadomość przydarzała się bogom od niedawna, od kiedy pewien wiedeńczyk wynalazł podświadomość. Wynalazek – jak każdy niepotrzebny i absurdalny wynalazek (por. bomba atomowa lub iPod) – przyjął się z łatwością. Teraz także bogowie bywali nieświadomi własnych myśli i czynów, kierunku obieranego przez ich stopy. Podświadomość stała się poręcznym alibi; to nie ja zawiniłem – można było rzec – to coś we mnie, coś ciemnego i lepkiego, nieuchwytnego jak nocne niebo w lustrze; oczywiście zbitka słów: bóg i wina to oksymoron.

Spotkanie z Jezusem to nie lada wyzwanie, przede wszystkim logistyczne: on ciągle jest w podróży, a to go krzyżują, a to wniebowstępuje, a to na świat przychodzi, poza tym ma mnóstwo świątyń, w których musi trochę powisieć. Jezus, obok Allacha, to najtrudniej uchwytny bóg. Bardzo zajęty, grafik napięty. Introwertyk. Niechętnie opuszcza swoją dzielnicę. Kocha ludzi. Trochę hipis, trochę schizofrenik.


Czekałem, co baza danych o Polsce powie
– Więc w skrócie: stosunkowo stabilna demokracja, dominująca religia: katolicyzm magiczny oraz Stocznia Gdańska, główne osiągnięcia: Fryderyk Chopin i bigos.
– Co to jest bigos? – zapytałem.
– Nie wiem. Brak danych. Przekonasz się na własnej skórze. Ale wracajmy do sedna: tolerancja w zaniku od XVII wieku, są muzykalni, mieszczą się w pięciolinii, literatura skupiona na narodowych kompleksach, trudno przetłumaczalna, z kawalerią na czołgi kanałami, taką mam tutaj adnotację. Wydobywają sporo węgla, sieją rzepak, chętnie jedzą grzyby w ślinie oraz zepsute ogórki.
– A kultura? – zapytałem.
– Stosunek seksualny trwa zwykle poniżej kwadransa, wliczając w to grę wstępną. Orgazm właściwie nie występuje. Przemoc w rodzinie ma się dobrze. Płodność nieszczególnie. W sumie fajny kraj. W promocji zeszłego roku były Bałkany. A za rok planujemy Sajgon, na bis dla tych, co lubią wycieczki historyczne.
– Olimpijscy bogowie są popularni?
– Mity greckie w szkole podstawowej. Lektura obowiązkowa, wersja niezbyt przystająca do rzeczywistych wydarzeń, no wiesz, katolicyzm magiczny wyklucza pewne… okoliczności. Na przykład ty wcale nie powstałeś z Hermesa i Aresa. Jesteś synem Afrodyty. Afrodyta nie powstała ze spermy i morskiej piany, czytać dalej? Co z czego nie powstało, aby zaistnieć?''



Komentarze