Adrenalina w Bagazu

Nasza wycieczke rozpoczelismy ood miejscowosci High Wycombe - niewielkie miasteczko oddalone od Londynu o 33 mile, czyli jakas godzina drogi. Od Nas zdecydowanie mniej zajmuje podroz dlatego czesto wybywamy na polnoc Anglii. Co po drodze? Oczywiscie, ze bylo kilka miejsc - jakby moglo byc inczaej z Pania M zawsze cos wykryjemy i dlatego czasami przy zjedzie, na rondzie pojedziemy dodatkowe koleczko tylko po to by troszke zjechac z trasy. Taka juz Nasza natura. Bardziej chodzi o realizacji kilku planow w jednym czasie jesli to mozliwe i wszystko odbywa sie spokojnie, gdy wiem, ze ani inne plany ani czas mnienie sciga. Czyli nie obylo sie bez wizyty w Hellfire Caves oraz sasiadujacego z jaskinia kosciol Saint Lawrence oraz West Wycombe Park z cudownym arealem do spacerowania. Godzine pozniej jestesmy na zamku w Warwick. Moze troszeczke o historii. 

''Historia Zamku Warwcick siega II w. Został zbudowany przez Wilhelma Zdobywcę, który na jego usytuowanie wybrał kilka ufortyfikowanych anglosaskich wiosek. Jego początków upatruje się w 1068 roku. Sam zamek położony jest na brzegu malowniczej rzeki Avon. Przez lata ulegał zmianom i przebudowom, między innymi dobudowano wieże, przebudowano część reprezentacyjną, w XII wieku oryginalną drewnianą rezydencję typu motte (rodzaj obiektu mieszkalnego o cechach obronnych) przekształcono w kamienną. Podczas wojny stuletniej fasada główna została ufortyfikowana. Piękne ogrody pojawiły się dopiero w XVII wieku.
Zamek przechodził z rąk do rąk kolejnych hrabiów Warwick. W czasie 950-letniej tradycji istnienia zamek należał do 36 osób, oraz czterokrotnie stanowił własność królewską w rękach siedmiu monarchów. Właścicielami posiadłości były kolejno rody Beaumont, Beauchamp, Neville Plantagenet, Dudley i Greville. W XVI wieku, podczas gdy hrabiami Warwick byli Dadleyowie, zamek zaczął popadać w ruinę. W latach 1566 i 1572 budowlę odwiedziła Królowa Elżbieta I podczas swoich podróży po kraju. Od roku 1760 zamek był sukcesywnie odbudowywany i w roku 1978 został otwarty dla publiczności. Kilkakrotnie Warewick pełnił funkcję więzienia, gościł jeńców spod Poitiers, w XV wieku Richard Nevile, hrabia Warwick więził tam króla Edwarda IV, a podczas wojny domowej więzienie zamkowe zapełniło się jeńcami – parlamentarzystami. '' 

A co z samym zamkiem i atrakcjami? Jest ich tu sporo i piękne rejony wokoło. ''Znajdziemy tu wszystkie atrakcje, których możemy oczekiwać od tego typu budowli. Czekają na nas potężne mury i wieże, przepiękne podzamcze, na terenie którego znajdują się ogrody. Odwiedzić możemy ponure lochy, czy urządzone z przepychem komnaty, w których nadal urzędują dawni mieszkańcy, niestety już jako figury woskowe, przygotowane przez Gabinet Figur Woskowych Madame Tussaud’s. A wszędzie dobiegają do nas szepty rozmów, muzyki, dźwięk oręża, a obecność zamkowej służby ubranej w historyczne stroje sprawia, że cofamy się w czasie.
Na mury obronne oraz wieże można się wspinać, a widoki zapierają dech w piersi. W otoczeniu zamku znajduje się wyspa, na której zobaczyć można pokazy strzelania z wielkiego trebusza (średniowiecznej broni miotającej pociski na zasadzie dźwigni). Zachwycają dwa ogrody – różany, który w 1986 roku otworzyła Lady Diana, oraz pawi, gdzie te cudowne ptaki przechadzają się niezrażone obecnością ludzi. Przy odrobinie szczęścia można trafić na pokaz ptaków łownych i to nie tylko w sezonie.
W 1978 roku odkupiła go The Tussauds Group, otwierając zamek dla turystów. Bilet wstępu niestety nie należy do najtańszych, można tu jednak zabrać piknik i wyjątkowo przyjemnie spędzić cały dzień. Kilka lat temu miejsce to zwiedzała królowa Anglii wraz z księciem Edynburga.  Imprezy tematyczne, które regularnie się tu odbywają, przyciągają tłumy ludzi.'' To bylo mega fajne doswiadczenie. 



Komentarze