Kobiecy Swiat

Czyzbysmy sie az tak zmienily??? Egoizm pod postacia kobiecego ego, czy to jest mozliwe? 


Kobiecie nie trzeba wiele do szczęścia. Czasami mężczyźni sądzą, że musieliby stanąć na głowie, żeby zadowolić partnerkę, siostrę czy matkę, ale tak naprawdę wystarczy odrobina dobrej woli. Płeć piękna lubi być komplementowana i doceniana, wtedy czuje się ważna.

Niech jednak żaden mężczyzna nie sądzi, że kobietę łatwo nabrać na puste komplementy. Instynktownie wyczują fałszywe lizustwo i bezsensowną paplaninę. Kobiety, podobnie jak mężczyźni, lubią być chwalone i doceniane, nie tylko za wybitne osiągnięcia. Ego można podbudować dziękując za wyprasowane koszule, albo wręczając kwiatek bez żadnej okazji.

Warto także często partnerce przypominać, że ładnie wygląda, docenić nową fryzurę czy makijaż. Na wyglądzie nie należy jednak poprzestać, bo kobieta zacznie podejrzewać, że widzisz w niej tylko opakowanie. Chwalenie dobrych pomysłów, świętowanie sukcesów zawodowych nawet tych najmniejszych – to bardzo poprawia kondycję nie tylko psychiczną kobiety ale też kondycję związku.
Dobrze jest też zainwestować po prostu czas w rozmowę, bo to właśnie poczas niej kobieta czuje, że jest naprawdę ważna dla drugiej osoby.


Często decydujemy się na nie z poczucia przegranej, beznadziei, bezsilności, dlatego, że odbijamy piłeczkę, bo… w podobnym tonie działa nasz partner. Niestety, jak to w życiu, również i w tym wypadku aktualna jest zasada, że negatywne emocje kumulują się, a problemy zamiast znikać – pogłębiają się. Nie da się ugasić ogniska, cały czas do niego dorzucając…Ktoś zwyczajnie musi przerwać krąg przykrych zachowań i dać szansę na zmianę. Tak, może być to mężczyzna. Można oczekiwać, że to On się zmieni, wyjdzie z inicjatywą, zrobi coś dla związku… Możemy czekać i nigdy się nie doczekać. Nie mamy ani takiej siły, ani wystarczających argumentów, by przekonać  drugą osobę do pracy nad sobą, jeśli ona sama tego nie chce. Możemy zrobić coś innego – zmienić własne podejście, obserwując, jak transformacji podlega również jego. Nie po to, by pokazać, że ustępujemy, bo jesteśmy słabe, ale po to, by w relacji, na jakiej nam zależy, rozpocząć pozytywną zmianę. Doświadczenia tysięcy par na całym świecie pokazują, że wystarczy mądre działanie jednej ze stron, by druga poczuła się komfortowo i również zaczęła pracę nad sobą. I tu mało optymistyczna informacja – to nie zawsze zadziała, bo zwyczajnie nie ma złotych recept na życie. Szansa jednak, że się uda, jest spora. Dlatego jeśli Ci zależy, spróbuj. Jakich zachowań warto zaprzestać? Co zrobić, by mężczyzna w związku czuł się kochany i doceniany i tym samym zadbać o to, by samej się tak poczuć? Jakich błędów unikać?


Komentarze