Zaczęło sie niepewnie i troche tak spontanicznie ale chyba warto bylo? Moge tylk przekazac nosnik tych dobrych zdarzen i nieco dramatycznego zakonczenia, ale najwazniejsze, ze bylas! Obecnie szczesliwie mezatka sie stalas, zawsze chyba w glebi duszy o tej bialej sukni marzylas... Zaczęło sie kilkanascie lat temu, dlugo i dosc niepewnie docierałyśmy do siebie.
''Tak postępuj z przyjaciólmi, aby nie stali się nieprzyjaciółmi, a z nieprzyjaciółmi tak, żeby jak najprędzej stali się tobie przyjaciółmi.''
Wszak...
Masz na imie tak jak masz, nie w tym jednak rzecz. Jest, a raczej bylas niecierpliwa. W ciagu kilkunastu miesiecy mialysmy wiecej przygod niz sam w ciagu jednego roku, co za tym sie kryje zdecydowanie więcej zdjęć w moim telefonie. Wiesz, tylko Ty potrafilas zrobić mi zdjęcie, które zawsze mi się podobało. Często czepialam się o najmniejsze błahostki, a Ty od tak przyzwyczaiła się do tego. Bez pytan i rozmowy wiedzialas o mnie - ja o Tobie dosłownie wszystko. Trudno, żebyśmy nie wiedziały, mieszkalysmy razem ponad rok, krylysmy sie na wzajem i wspolnie wyruszalysmy w nieznane! Zamiast tak jak wszystkie mega slodkie i wytworne na pokaz psiapsióły pokazywac sie, mówić jakie jesteśmy wspaniałe, zawsze szczerze i otwarcie opowiadalysmy o swoich przywarach. Wady, zalety, mankamenty - nie mialo to znaczenia... Bo tak naprawde nigdy nie wiesz co cie spotka, a cokolwiek by tobylo wwyrazem osąd wykazywalysmy o sobie jak najlepsze rzeczy. Widzialam w Twoich oczach cierpienie (ten mezczyzna tak na Ciebie dzialal), smutek (wspomnienia Twojej mamy), zasady, ktore mialas i sie ich trzymalas. Zawsze mi mowilas, ze jestem fotogeniczna i potrafilas to wylapac. Fakt, mialas oko... Nasze selfie tez zawsze calkiem niezle wypadaly. Szczegolnie jak wracalysmy z wycieczek z nad Angielskiego wybrzeza, z Walii lub innych mega fajnych miejsc, oddalonych od miejsca zamieszkania. Zwykly park stal sie Nasza mekka, okoliczny shopping centre byl oaza spokoju i kinowych schadzek co srode. I te wyprawy po Europie - Jezioro Garda, Verona, Wenecja, Provansja i wiele innych. Płakalysmy tez nie raz i... to obie. Nasza najdłuższa kłótnia trwała pół godziny niestety zakonczyla sie Naszym oficjalnym rozstaniem ale wiem, ze poniewaz jestesmy obie ambitne i uparte z pewnoscia kiedys znajdziemy czas by zapytac jak sie miewamy Niegdys klotnie byly prostrze i siedziałyśmy wtedy razem, nie odzywałyśmy się do siebie słowem a po chwili obie od tak śmialysmy sie. Niestety ostatnie tego typu zaostrzone spiecie rozdarlo Nas ale wiem, ze jestes szczesliwa, ze sie odnalazlas w danej sytuacji, ze czas uleczyl wszelkie bolaczki. Najlepsze wspomnienia, które dużo zmieniły zarowno w moim jak i w Twoim zyciu sa wspólne.
Ludzie nas nie ogarniali, Naszego sposobu bycia, wariacji, wybrykow mimo 30 stki na karku! Nie raz płakalysmy ze śmiechu leżąc na podłodze, kiedy nikt inny nie mial zielonego pojęcia o co Nam tak naprawde chodzi. Nie w Naszym stylu bylo takze godzinne chodzenie po sklepach w galeriach ale szybki shopping i wspolne rozmowy, wypad do centrum, na lyzwy, kino, kregle, teatr...
"Ja wiem, że w wiecznym kole przemian zapadnie wszystko jakby w morze, że minie czas i minie ziemia i to, com kochał i com tworzył. Próżno bym, pełen wielkich tęsknot, jak ślad na piasku wieczność tropił, bo ludzki trud i ludzkie piękno jest jak na wiatr rzucony popiół. Więc dobrze okruch szczęścia dostać, umiejąc fałsz od prawdy dzielić. I życie szczere mieć i proste, jak uścisk dłoni przyjaciela."
Miałyśmy inne zdanie prawie w każdym temacie. Jestem bardziej wrażliwa od Ciebie ale za to Ty mialas łagodniejszy charakter ode mnie. Robilysmy czasem bardzo głupie rzeczy... wrecz mega glupie! Ale JA nie żałuje niczego, będzie co wspominać w przyszłości, JEST! Słuchalysmy praktycznie odmiennej muzyki. Ciągle z kimś pisalas a dźwięk przychodzących wiadomości doprowadzal mnie do szału. Często mialas bałagan w pokoju. Lubisz jeździć na rolkach, lyzwach... jestes w tym dobra - ja uwielbiam tanczyc! Zawsze mowilas, prosze tylko sie nie zmieniaj, badz soba jak prowadzisz zajecia. Razem jezdzilysmy n arozne koncerty, imprezy, eventy w centrum Londynu lub poza jego granice. Dużą uwagę zzawsze zwracalas na swój ubiór. Ambitnie darzylas do celu, niezalezna i stanowcza! Bylas, a gdzie teraz jestes??? Nie wiem!
MONIKA S

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)