Jesteś dla mnie w sensie duchowym takim mentalnym przewodnikiem, powiernikiem i tym, czym nie bylabys gdyby nie fakt, ze znamy sie od tak dawna. Wedrowka rozpoczęła sie przeszlo 15 lat temu, kiedy razem studia zaczynałyśmy na jednej z wroclawskich uczelni. W miedzy czasie docieralam sie po egzystencjonalnie niedpoatrzonym wyborem studiow a wizjonerskim atutem przyszlosci. Wszak dobrze mi szlo dopoki nie spotkalam pewnego blondyna... ale to innym razem, bo tak mi zawrocil w glowie, ze do dzis w niej siedzi. Jako jedyna widzialas juz wtedy we mnie potencjal, widzialas to czego inni nawet nie chcieli dostrzegac. W ramach akcji zrobmy sobie przerwe zawsze bylas gotowa brnac do przodu, wszystko mialo swoje takie realne oblicza... jesteś az do dnia dzisiejszego. Teraz jako dorosłe kobiety zdajemy sobie sprawe, co tak naprawdę jest ważne, co uszczęśliwia Nas najbardziej. Ty jesteś mama i oczekujesz kolejnej pociechy, szczesliwa mężatka i cudowna przyjaciółka... zawsze wiesz i wyczujesz kiedy napisac. Nie musze Ci sie niczym chwalic, Ty po prostu to wiesz! I tylko zapytasz, nie ciągniesz za jezyk, jesteś - spokojnie czekasz na odpowiedz.
''Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość''
Wiesz co mi sie w Tobie podoba? Ten urok osobisty i mega uspakajacy uśmiech, to pozytywne milczenie i wymowny wzrok, dzieki ktorym czuje sie cieplo, swojo i tak spokojnie. Podobne cechy emanuja od Twojej córeczki, pomimo, ze ten blond aniołek slodko układa kamyczki na swojej wlasnej drodze. Nie bede Naszej historii opisywac, bo jest mega dluga, ciekawa, pelna fajnych imprez, niezapomnianych wypadów i mega wielkich wydarzeń. Wspólne studia, potem moj wyjazd, i lekkie zgrzyty. Wyprawa typu ''city break'' czyli 3 stolice w jeden weekend, nie zapomnę! Przyleciałaś do mnie, była jesień. Zwiedziłyśmy Londyn i okolice potem poleciałyśmy do Lisbony, piękne miasto, a na drugi dzień Madryt - zakupy nieudane, wyprzedarze raczej ściemniane! W londynie na lotnisku rozstajemy sie w zmeczeniu i radości, ty lecisz do Wrocławia ja wracam do siebie! Rok pozniej bierzesz slub a potem historia sama tworzy swoj tor... Dziękuje Ci za to, ze jesteś pomimo odległości, za duchowe i mentalne wsparcie, za rozmowy i pelne wigoru wypady, za mase wspomnień i przyjaźń, jaka przetrwała mimo wszystko!
KAMA
''Przyjaciel to ktoś kto dyskretnie i cierpliwie dźwiga ze mną ciężar mojego życia.''
KAMA

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)