Fragmenty

''Pa­miętasz ten mo­ment, kiedy ja­ko dziec­ko, w wieku koło sied­miu lat, ma­lujesz ob­ra­zek i niebo to niebies­ki pa­sek u góry kar­tki? I wte­dy przychodzi ten mo­ment roz­cza­rowa­nia, kiedy nau­czy­ciel mówi ci, że tak nap­rawdę niebo zaj­mu­je cała wolną przes­trzeń na ry­sun­ku. I to jest ta chwi­la, kiedy życie zaczy­na być co­raz bar­dziej skom­pli­kowa­ne i nieco nud­niej­sze, po­nieważ za­malo­wywa­nie kar­tki na niebies­ko jest raczej nużącym zajęciem.''

''Dziec­ko to ot­warte, kiełkujące do­piero życie. Czu­je ono, pos­trze­ga i py­ta o coś, co już po chwi­li uchodzi je­go uwa­gi. Nie troszczy się o swo­je chwi­lowe ob­ja­wienia i jest zas­koczo­ne, gdy po pew­nym cza­sie do­rośli od­czy­tują mu z za­pisków, co też ta­kiego mówiło i o co pytało.''


Komentarze