Kobiecy Klimat

Wspólny orgazm - jak szczytować jednocześnie z partnerem... czy to możliwe? Oczywiście  ze tak jesli sie nie jest egoista i nie mysli w lozku tylko o sobie lub gdy nie nastepuje historia typu - dzis mu sie oddam to da mi spokoj na kilka dni (???) albo jeszcze inny wariant odstawie szopke z orgazmem i bedzie szczęśliwy  Coz, po pierwsze facet, ktory zna Cie dlugo - zna Twoje potrzeby i orgazmy a kazdy kolejny udawany bedzie Cie jedynie oddalal a nie przyblizal. Druga sprawa, dosc istotna i chyba raczej pod riposte podchodzi - Twoj mężczyzna poczeka az dojdziesz a potem sam siebie zaspokoi, to jest wyraz milosci, szacunku i zaangażowania a przede wszystkim zzycia sie podczas stosunkow. Czasami wystarczy troche technik, jednak najważniejsze to praktyka :') nie badzcie księżniczkami - działajcie drogie Panie! 

''Równoczesny orgazm? Tak! Marzenia staną się rzeczywistością. Poznaj techniki, które ułatwią wam szczytowanie w tym samym czasie. Właściwie jednoczesny orgazm nie jest konieczny dla osiągnięcia pełnej satysfakcji seksualnej (w końcu i ona, i on szczytują, więc problemu nie ma), to jednak taki właśnie orgazm jest marzeniem wielu par.

O tym, że sprawa dla wielu związków wcale nie jest taka banalna, świadczy chociażby to, że orgazm jednoczesny jest wymieniany przez seksuologów jako jeden z... kilkudziesięciu(!) rodzajów orgazmów w ogóle. I znalazł się m. in. w towarzystwie takich orgazmów, jak np., poza już klasycznym pochwowym czy łechtaczkowym, orgazmem typu G, analnym, jednoogniskowym, wieloogniskowym, wyobrażeniowym, totalnym, częściowym...

W tym momencie niejeden mężczyzna postuka się w czoło, dziwiąc się, kto i po co wymyślił tyle rodzajów orgazmów, skoro liczy się tylko to, żeby go mieć. Ale, z drugiej strony, coraz więcej Polaków mówi na ten temat bardziej otwarcie, to znaczy, że zmieniły się także ich potrzeby i wymagania dotyczące seksu. I jeśli wiemy już, że szczytowanie może być jednoczesne i wtedy może być jeszcze cudowniej, to czemu nie spróbować?

Jednoczesny orgazm: długa gra wstępna
Dlaczego równoczesne szczytowanie dla wielu pozostaje tylko marzeniem, niekiedy zresztą nieosiągalnym? Wynika to z naszej fizjologii. Otóż kobieta potrzebuje nieco więcej czasu na to, aby przeżyć rozkosz, podczas gdy mężczyznom przychodzi to łatwiej i szybciej. One wymagają dłuższego pobudzania, im nierzadko wystarczy spojrzenie, by nie tylko już stanęli na baczność, ale i eksplodowali.

Generalnie tajemnica jednoczesnego orgazmu polega na tym, że kobieta powinna być dłużej pobudzana podczas gry wstępnej. Równoczesny orgazm można także osiągnąć podczas jednoczesnego seksu oralnego (np. pozycja „69”). Ale można też zastosować techniki, a konkretnie określone pozycje, które takiemu orgazmowi sprzyjają. Chodzi w nich o to, aby partnerzy mogli poruszać się w jednakowym rytmie, a gdyby coś nie zadziałało, każde z nich mogło w dowolnym momencie przyspieszyć lub zwolnić, bez wyrywania z rytmu partnera. Uwaga! Do tego wskazana jest umiejętność wzajemnego odczytywania sygnałów płynących z ciała.

Jak osiągnąć orgazm jednoczesny: technika
Na początek: ona leży na plecach, jak w pozycji klasycznej. On kładzie się na niej, ale tak dopasowując, aby jego miednica znalazła się na tej samej wysokości, co miednica partnerki. I teraz wchodzi w nią, powoli, delikatnie, tak, aby nasada jego członka uciskała jej wzgórek łonowy. Ona po paru sekundach obejmuje go udami i lekko wypycha swoje biodra do góry. On zaś napiera na nią swoimi biodrami. Oboje powinni odczuwać opór swoich ciał. Jego penis zanurza się w niej głęboko. Następnie on stara się wniknąć w nią jeszcze głębiej, ale tym razem ona mu ucieka, wciskając się w podłożę (pościel, trawę, podłogę itp.). I, im bardziej ona będzie wciskać się w podłoże, tym bardziej jego członek może zacząć się wysuwać z jej pochwy. W ten sposób trzon penisa będzie ocierał się o jej łechtaczkę. I tak niech kołyszą się w jednakowym rytmie, aż wspólnie krzykną „Ach!”.

Jednoczesny orgazm: sprzyjające pozycje
On siada, ona na nim, oplatając nogami jego tułów. W tej pozycji mogą obserwować swoje reakcje, a jednocześnie mają dostęp do większości swoich punktów erogennych. Kochając się, mogą obserwować swoje reakcje i szybko reagować na każdy sygnał. A tym samym, przyspieszać lub zwalniać, w zależności od tego, czy chcą szczytować razem, czy oddzielnie.

W tej pozycji jej piersi znajdują się na wysokości jego ust, może wiec je stymulować przez cały czas trwania stosunku.
Jeśli z tej pozycji, zwanej pozycją bogini, kochankowie przejdą do pozycji zwanej strzałą amora, jednoczesny orgazm murowany. Jak to zrobić? On, nie wychodząc z niej, kładzie ją na plecach, z rozchylonymi nogami i uniesionymi biodrami. Następnie przechyla się do przodu, unosząc od dołu jej pośladki. W tej pozycji również ma możliwość stymulowania piersi, ust i szyi partnerki, a więc jej najbardziej erogennych punktów.''

Z przymrozeniem badz nie, badz soba, daj z siebie wszystko i rzadaj w zamian. 


Komentarze