Okiem Podroznika Laika

Bardzo ciekawy artykul, zajrzyjcie w glab...

''Szykując się na wyprawę do Ameryki Południowej, a właściwie do Peru i Boliwii o niektórych rzeczach wiedziałam więcej, o innych zdecydowanie mniej, ale jednego byłam pewna w 100%, tj. że muszę ograniczyć swój podróżniczy dobytek do minimu, czyli do jednego dużego plecaka, o wadze maksymalnie 23 kg i ewentualnie do drugiego małego plecaka z dodatkowymi 6-8 kg. Z tym drugim plecakiem to “ewntualnie”, bo wiadomo, że im mniej i lżej, tym łatwiej chodzić, zwiedzać, pilnować.
Sprawa nie łatwa, szczególnie, jak się jedzie daleko, w nieznane, na kilka miesięcy. Ale jak najbardziej do wykonania, bo przecież 23 kg to dość sporo, a te extra kilogramy w bagażu podręcznym to już w ogóle rarytas.

Co zabrać na wyprawę do Peru? Pakowanie z głową, czyli od czego zacząć?

W moim przypadku zanim do owego pakowania doszło:

zrobiłam sobie listę tzw. rzeczy niezbędnych
podpytałam znajomych, którzy już w Ameryce Południowej byli i co nie co o tym regionie świata wiedzieli, by mi cennych wskazówek w temacie, co warto ze sobą zabrać, a co spokojnie zakupić na miejscu, udzielili
zaczerpnęłm także nieco świeżej wiedzy z Internetu
przy zakupie rzeczy potrzebnych na wyprawę, starałam się gromadzić te maksymalnie lekkie! Czasem, a praktycznie za każdym razem słono za to płaciłam, bo owe lekkie rzeczy kosztują i to co do zasady dwa razy więcej, niemniej jednak w dłuższej podróżniczej perspektywie, każdy deceni wszelki wydany grosz, na ciuszki, ręczniki i inne niezbędniki, które ważą przysłowiowe gramy, a nie kilogramy!
Wreszcie po tych wszystkich konsultacjach i zakupach, bogatsza w wiedzę, przystąpiłam do tej najmniej przeze mnie lubianej czynności, jaką pakowanie jest. Podróżować uwielbiam, ale pakować się jakoś nie specjalnie. Jak już muszę to robić, to zwlekam do ostatniej chwili i liczę, że może mnie ktoś w tym wyręczy. Póki co na liczeniu się kończy i ostatecznie za każdym razem staję oko w oko z moim już nieco zużytym plecakiem i zmierzam się z tym nieco niewdziecznym zadaniem. Na szczęcie zawsze skutecznie i z „happy enedm”.

Poniżej przedstawiam Wam moją osobistą listę rzeczy, które zabrałam na wyprawę. Od razu zaznaczam, przyda się ona szczególnie tym, którzy jadą na dłużej i zamierzają z plecakiem się co jakiś czas się przemieszczać, chodzić na kilkudniowe wyprawy pod namioty, itp. Ci którzy raczej na trekking się nie wybierają, na pewno troche tę listę będą mogli zmodyfikować.
Lista tzw. niezbędników, czyli co konkretnie zabrać na wyprawę do Peru?

OBUWIE

Buty trekkingowe. Jak planujecie sporo chodzić, koniecznie zaopatrzcie się w buty za kostkę. Ja osobiście takie właśnie miałam i ciągle mam, już od 2 lat. Dokładnie jestem posiadaczką botków marki meindl, model AIR REVOLUTION 5.3 LADY. Według mnie buty idealne na wyprawę do Peru. Można w nich nawet na niektóre ośnieżone szczyty się wdrapać. Wielofunkcyjne, bardzo wygodne, wodoodporne. O parametrach botków można poczytać na oficialnej stronie firmy.
Sandały, które w razie deszczu, można użyć, jako buty zastępcze. To idealna alternatywa dla butów trekkingowych na bardzo ciepłe dni, szczególnie na przechadzki po mieście.
Klapki pod prysznic.


UBRANIA

1-2 pary spodni trekkingowych – lekkich, szybkoschnących, jedne najlepiej z opcją odpinania w okolicach kolan
5 pary skarpet, w tym 3 trekkingowe. Osobiście mam wszystkie z firmy smartwool i je po prostu uwielbiam. Są ciepłe, wygodne, stopy się w nich nie pocą tak jak w innych, nie wełnianych modelach.
5 par czarnych bawełnianych majtek (najlepiej wybrać czarne, bo jak zaczniemy je prać z ninymi rzeczami, to przynajmniej nie zafarbują).
1 stanik + 1 ćwiczeniowy.
4 bluzeczki. Z uwagi na bardzo ostre słońce, które daje się mojej skórze we znaki, często używam wyłącznie rzeczy z długim rękawem i nie polecam bluzek na tzw. ramiączkach.
2 koszulki z długim rękawem -jedna cieńsza i jedna grubsza, szybkoschnące.
1 lub 2 pary getrów (w przypadku kobiet).
Polar. Jestem posiadaczką polara Polartec Thermal Pro PATAGONIA WOMEN’S R3® FLEECE HOODY firmy Patagonia – idealny na chłodne wieczory, bardzo ciepły, wygodny i przede wszystkim bardzo lekki.
Kurtka na bardzo chłodne wieczory i noce. Mój wybór to kutrka firmy Mammut Eigerjoch Jacket Men – idealna na wyprawy wysokogórskie, bardzo ciepła, niezwykle lekka, bardzo pakowna. Używam ją przede wszystkim na wyprawy wysokogórskie, ale także w lipcu i sierpniu wieczorami w Cusco.
Bielizna terminczna ciepła – góra i dół. Mam idelany bardzo ciepły komplecik firmy kwark. Polecam zarówno ten komplet, jak i firmę. Strój uszyli mi na miarę, więc idealnie pasuje do mojej sylwetki, w kolorach przeze mnie wybranych i bardzo lubianych. Zrobili to bardzo szybko, świetnie doradzili. Wybór padł na bluzę damską Power Stretch Pro model 080300 oraz na legginsy długie Power Stretch Pro model 087101.
Czapka i rękawiczki od wiatru
Czapka, kapelusz od słońca, dodatkowo szalik lub husta
Stój kompielowy (w przypadku kobiet)
Gumki, wsuwki do włosów lub inne drobiazgi
Ponczo przeciwdeszczowe lub kurtka przeciwdeszczowa (zajmująca mało miejsca). Ja osobiście polecam kurtkę, bo jest wygodniejsza, mniej krępuje. Mam komplecik przeciwdeszczowy: kurtka Marmont Speed light Jacket 3-layer GORE-TEX® oraz spodnie Arcteryx. Używam ich zarówno w porze deszczowej, jak i podczas wspinaczki wysokogórskiej.


KOSMETYCZKA

Zdecydowanie warto zapakować wszystkie kosmetyczne niezbędniki w specjalną kosmetycznkę. Ja mam model SIGNO Fjord Nansen i bardzo dobrze się sprawdza. Mogę z czystym sumieniem polecić! Jak już w takową kosmetyczkę się zaopatrzycie, to załadujcie do niej:

Żel lub mydło do mycia – mała buteleczka
Szampon z odżywką – mała buteleczka
Tarka do stóp
Pasta do zębów – duża tubka (w Peru jakoś nie znalazłam pasty do zębów, która by mi odpowiadała. Więc jak ktoś ma swoją ulubioną, warto ją ze sobą zabrać w większej ilości).
Nić dentystyczna
Szczoteczka do zębów
Maszynka do golenia
Patyczki do uszu
Krem nawilżający do twarzy i ciała – opcjonalnie, bo na miejscu warto się smarować produktami naturalnymi, typu banany isla, avocado, aloes. Idealnie zastąpią wszystkie produkty chemiczne, są zdrowsze i zdecydowanie kuracja nimi finansowo też się opłaci.
Dezodorant
Krem z filtrem – minimum 50 (słońce w Peru, a już na pewno w Andach, jest bardzo, ale to bardzo ostre. Pamiętajcie by smarować się co 2 godziny – inaczej problemy gwarantowane. Oczywiście dużo zależy od cery, ale jak masz wrażliwą, to pamiętaj o tej zasadzie! Bardzo dobry krem ma firma Neutrogena. Ja używam używam modelu Neutrogena Ultra Sheer® Dry-Touch Sunscreen Broad Spectrum SPF 100+. Jedna tubka starcza mi na max 1,5 miesiąca.
Przyrządy do manicure – jak ktoś na prawdę musi. Ja nie brałam nic poza pilniczkiem i obcążkami.
Małe lusterko
Grzebień
Podpaski, tampony (w przypadku kobiet)
Mały krem do rąk


Wszystkie ww. niezbędniki można zakupić w Peru. Oczywiście nie w małej wioseczce, ale jak planujecie odwiedzić miasta typu Cusco, Arequipa, Huaraz i tym podobne, to nie martwcie się, jak się coś z tej listy do bagażu nie zmieści, nam miejscu się w to zaopatrzycie.

APTECZKA

Bandaże, plastry, rękawiczki, pinceta, nożyczki, środki do dezynfekcji, gaziki jałowe
Paracetamol
Węgiel
Krople żołądkowe
Środek odstraszający owady
Środek po ukąszeniach owadów
Tabletki oczyszczające wodę lub filtr
Inne leki, jeżeli jakieś zarzywasz

DOKUMENTY:
Książeczka ze szczepionkami
Bilety lotnicze, numer rezerwacji i numer do biura
Karta ubezpieczenia + warunki ubezpieczenia po angielsku
karta kredytowa
Kolorowe ksero (2 sztuki): paszport, szczepienia, ubezpieczenie, karta kredytowa
100 dolarów na wszelki wypadek


W przypadku dokumentów warto zrobić przed wyjazdem ich skan i przesłać na e-mail. 

INNE

Ręczniki z mikrofibry. Mały i duży – oba lekkie i szybkoschnące
Śpiwór– jeżeli planujesz wyprawy w wyższe partie gór (zamierzasz spać powyżej 4000 m n.p.m.) wówczas śpiwór powinien być przynajmniej do -10°C, o ile masz bieliznę termiczną oraz wkładkę termiczną do śpiwora. Jak nie to zaopatrz się w śpiwór do -16°C. Ja mam wkładkę firmy sea to summit – THERMOLITE® REACTOR EXTREME LINER, która parę stopni ciepła dodaje. Polecam. Jak spałam w hostelach, często wyciągałam do snu tylko tę wkłądkę.
Moskitiera (jak zamierzacie odwiedzić dżunglę)
Zatyczki do uszu
Mały plecak (jak najlżejszy, no i pakowność 1 – 2 dni)
Worek przeciwdesczowy
Husteczki higieniczne i nawilżające (opcjonalnie, da się bowiem je kupić w każdym większym sklepie)
Latarka
Notes, długopis
Scyzoryk
Duck tape
Kłudka
Kubek, widelec, nóż, łyżka
Okulary przeciwsłoneczne
Zestaw naprawczy: igła, nitka, parę guzików
Netbook i ładowarka do netbooka
Odtwarzacz mp3 i ładowarka do odtwarzacza
Telefon i ładowarka do telefonu
Aparat fotograficzny, ładowarka, kabel do przenoszenia zdjęć i dwie karty pamięci
Dysk zewnętrzny
Wtyczka do kontaktu (międzynarodowa)
Portfel (warto by był mały i miękki)
Namiot – o ile planujesz wyprawy na własną rękę – pod tzw. chmurką. Ja jestem posiadaczką namiotu Hannah Serak S i uważam, że to świetny namiot na peruwiańskie warunki dla 2 osób. Lekki, bardzo wytrzymały, w bardzo przystępnej cenie.

Kilka dodatkowych informacji odnośnie pakowanych rzeczy!

Jeżeli chodzi o Peru, o ile nie planujecie większych wypraw trekkingowych, czy wspinaczki wysokogórskiej, to najlepiej brać ze sobą rzeczy mniej wartościowe. Nie będzie wtedy bolało, jak ktoś je ukradnie, czy gdy je zgubimy. Wszelkie letnie rzeczy można zakupić na każdym targu.

W Peru nie kupi się lub są bardzo drogie rzeczy dobrej jakości używane do trekingów, wypraw specjalistycznych. Reszta bardzo łatwo dostępna i bardzo tania.

Wszelkie dobra takie jak papier toaletowy, husteczki higieniczne, szampony, pasty, itp. w Peru są. Niektóre jedynie nieco droższe niż w Polsce!  Jak się wybierałam na swoją wyprawę to pare osób poleciło mi zabrać ze sobą te drobiazgi, więc ujęłam je w swojej liście i zabralam, ale jak komuś się do plecaka nie zmieszczą, tragedii nie będzie – kupicie je na miejscu. Warto jedynie mieć niezbędne rzeczy na pierwszych parę dni.''




SylwiaTravel

Komentarze