Kobiecy Klimat

''Ważnym etapem w życiu kobiety, który ma znaczący wpływ na życie seksualne pary, jest ciąża. Nie ma jednak reguły co do tego, czy w czasie oczekiwania na swoje maleństwo twoja ochota na zbliżenia spadnie czy wręcz przeciwnie – poszybuje w górę. Na obniżenie libido w czasie ciąży mogą wpływać ciążowe dolegliwości, osłabienie i zmęczenie, buzujące w organizmie hormony, a nawet sama obawa o to, że współżycie wpłynie niekorzystnie na rozwijające się dziecko.

Z obserwacji wynika, że w większości przypadków libido spada w pierwszym trymestrze, kiedy to właśnie wspomniane czynniki działają najsilniej i skutecznie odbierają ochotę na łóżkowe igraszki. Często jednak bywa tak, że ochota ta wraca jak bumerang już w drugim trymestrze.  Z uwagi na to, że w tym okresie znacznie łatwiej o podniecenie i satysfakcjonujący orgazm (większe ukrwienie okolic miednicy i pochwy, większe wydzielanie śluzu, większa tkliwość piersi, a tym samym – większa wrażliwość na bodźce), doznania przeżywane przez przyszłą mamę są z reguły bardziej intensywne. Trzeci trymestr zazwyczaj wiąże się ponownie z brakiem ochoty na miłosne igraszki (powiększone gabaryty, stres związany ze zbliżającym się porodem), choć oczywiście nie jest to regułą.

Po długim okresie wstrzemięźliwości seksualnej, jaki ma miejsce po porodzie, kobieta zwykle wkracza na seksualną ścieżkę z jeszcze większą ochotą niż zazwyczaj. Szczególnie, jeśli zbiega się to z jej 30 – tymi urodzinami. Szacuje się bowiem, że to właśnie na ten okres przypada szczyt naszych seksualnych możliwości. I co ważne, wcale nie zamyka się on na tym przełomowym momencie. Okres dużej ochoty na miłosne igraszki rozciąga się bowiem także na kolejne lata. Jak można to tłumaczyć?

Kobieta po 30-tce to już kobieta świadoma swoich mocnych stron, wie co sprawia jej przyjemność, a co niekoniecznie, potrafi mówić o swoich potrzebach i oczekiwaniach, no i do tego – ma już pewne, często dość spore doświadczenia. Dzięki temu zbliżenia przynoszą jej znacznie większą satysfakcję niż wcześniej.

Dlaczego? Kobieta 40-letnia to taka, która nie tylko zna swoje atuty, ale także – akceptuje swoje ciało wraz ze wszystkimi jego niedoskonałościami i śmieje się z własnych kompleksów (a przynajmniej powinno tak być!). Do tego, ma stabilną sytuację zawodową i materialną, sprawdzonych przyjaciół, partnera, przy którym czuje się bezpiecznie i dorastające dzieciaki, które mocno dowartościowują jej poczucie kobiecości.

Obserwacje te potwierdzają dane, opublikowane w „Personality and Individual Differences” przez psychologa Davida Bussa z University of Texas i jego studentów - kobiety w czwartej oraz piątej dekadzie życia (te, które mają za sobą okres największej płodności, a jednocześnie są jeszcze przed menopauzą) nie tylko czerpią większą satysfakcję ze zbliżeń, co wręcz – mają znacznie większe potrzeby seksualne (m.in. częściej fantazjują i są bardziej skłonne do przygodnego seksu). Jak naukowcy tłumaczą te dane? Wszystko zawdzięczamy ewolucji, która obdarowała nas większą ochotą na seks właśnie w czasie, kiedy możemy zaspokajać ją bez przeszkód.

Nikt jednak nie powiedział, że menopauza oznacza koniec życia seksualnego. To znaczy powiedział. I może właśnie z uwagi na ów bezzasadny stereotyp, kobiety tak się obawiają zbliżającego się klimakterium. Tymczasem, menopauza nie jest równoznaczna ze spadkiem libido! Przejściowo rzeczywiście może się z nim wiązać, ale zawsze ma to swoje logiczne uzasadnienie i wcale nie jest naturalnym skutkiem ubocznym menopauzy!

Przykładowo, jego spadek może być spowodowany tym, że stosunki stają się bolesne. Temu jednak winne jest niedostateczne nawilżenie, czyli konsekwencja spadku poziomu estrogenów. Tyle, że w tym przypadku rezygnacja z seksu wcale nie pomoże, a może wręcz zaszkodzić! Zmniejszenie częstotliwości kontaktów seksualnych pogorszy kondycję pochwy, która stanie się jeszcze mniej elastyczna, wiotka i bardziej sucha.

Jeśli podejdziemy do dolegliwości z pomocą lekarza, który poradzi jak z nimi walczyć, możemy cieszyć się życiem seksualnym bez ograniczeń i to w pełnym tego wyrażenia znaczeniu

Tym bardziej, że w momencie, gdy zażegnamy skutecznie wspomniane dolegliwości, istnieje spora szansa na to, że seks będzie cieszył – jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Po menopauzie kobieta może się bowiem skupić wyłącznie na czerpaniu radości z seksu – nie musi już dbać o zabezpieczenie przed nieplanowaną ciążą, jej sytuacja życiowa jest stabilna, nie ma już obowiązków, związanych z dziećmi, a do tego - ma znacznie więcej wolnego czasu, który może spożytkować z ukochanym partnerem.''

To czas, kiedy kobieta zaczyna rozumieć, że czasami warto zwolnić i całkowicie poddać się chwili – cieszyć się tym co jest, bez szczególnych planów i obaw o przyszłość. Czasami też bywa tak, że kobiety po menopauzie chcą niejako „nadrobić” czas, kiedy – zamiast cieszyć się życiem, także tym seksualnym, poświęcały się pracy, karierze, rodzinie. Czasami można usłyszeć głosy, że kobiety w wieku dojrzałym nie chcą uprawiac sexu - bzdura, wtedy maja najwiecej doswiadczenia - ba, wszystko zalezy tez od partnera, partnerów! 


Komentarze