Dlaczego kobiety, ktore maja dzieci obarczaja te, ktore ich nie posiadaj za to, ze ich nie maja? Przepraszam bardzo nikt nie powiedzial, ze kazda ma miec potomka, ze kazda moze miec dziecko, ze kazda sie decyduje... to nie jest wybor ani decyzja, czasami - przewaznie sa to wpadki. Wszystkie dzieci, ktore przybywaja na ten swiat sa kochane ale mamy i te ktore nimi nie sa nie powinny byc oskarzane. Jednkaze czesto czytam w artykulach... ba zaczynam czytac i nie koncze bo te szlachetne bzdury na temat macierzynstwa, roli rodzica i jak byc dobra matka lub ojcem doprowadzaja mnie do skrajnosci, nie lada wyzwanie wdrazac temat tak doglebnie testowany przez miliony lat. Jedne matki maja bezposredni instynkt macierzynski, drugie nabywaja go w trakcie a jeszcze inne nie maja w cale i sie mecza a dzieci tym bardziej. Do czego zmierzam? DO atakow na kobiety, ktore dzieci nie maja... sa atakowane za to, ze sobie swietnie radza i lepiej, ze maja wiecej czasu na wszystko i inne takie frazesy... serio??? A ty droga mamo zastanowilas sie nad swoim losem i czynami? Biadolisz, ze na nic czasu nie masz a tipsy sa zrobione, ze nie bedziesz juz gotowac bo maz to do niczego sie nie nadaj i tylko jest po to zeby kase przynosil, bo trzeba dzieci do szkoly, ze szkoly itp... hello? O co chodzi? Od roku czasu wychowuje siostrzenice i nie zale sie nikomu i nie narzekam, pracuje przy 3 etatach, pisze blogi, prowadze zajecia i wiekszosc rzeczy zwiazanych z moja siostrzenica robie sama: szkola, zebrania, dodatkowe zajecia, zakupy drogie panie tak nie potrzebujecie faceta, zeby posadzic dupe w samochod i zrobic zakupy!!! I co jeszcze??? Mam wiele postulatow i zapewniam, ze bede o nich glosno mowic, bo nie pozwole by kobiety bez dzieci byly szydzone i sponiewierane slownie...
powiem Wam wiecej... swiat sie nie zmienil to my ludzie pragniemy wiecej, wiecej pieniędzy, samochodu, mieszkania, luksusu, podrozy, slawy i wszelkich materialnych, mega subiektywnie pojetych idei szeroko rozumianego dobrobytu. Dlaczego nie pragniemy miłości juz tak bardzo, a ba nawet przyjaźni? Dlaczego nie pragniemy byc przy kims, gdy nas potrzebuje lub przytulic płaczącego na ulicy tylko po to by czul sie zauważony? Pragnienia sa dalekie od realiów, a miara bycia prawdziwa kobieta nie jest posiadanie danej ilości dzieci tylko fakt, ze ma pragnienia, te wielkie i piękne!
powiem Wam wiecej... swiat sie nie zmienil to my ludzie pragniemy wiecej, wiecej pieniędzy, samochodu, mieszkania, luksusu, podrozy, slawy i wszelkich materialnych, mega subiektywnie pojetych idei szeroko rozumianego dobrobytu. Dlaczego nie pragniemy miłości juz tak bardzo, a ba nawet przyjaźni? Dlaczego nie pragniemy byc przy kims, gdy nas potrzebuje lub przytulic płaczącego na ulicy tylko po to by czul sie zauważony? Pragnienia sa dalekie od realiów, a miara bycia prawdziwa kobieta nie jest posiadanie danej ilości dzieci tylko fakt, ze ma pragnienia, te wielkie i piękne!

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)