Exeter – stolica hrabstwa Devon reklamowana jest jako zabytkowe miasto z ilością zabytków mogącą wypełnić co najmniej jeden dzień zwiedzania. Taką liczbę atrakcji miasto zawdzięcza wielowiekowej historii sięgającej celtyckiej osady istniejącej na brzegach rzeki Exe. Około 50 r. p.n.e. stacjonowały tam legiony rzymskie, a liczne pamiątki ostały się po rządach Alfreda Wielkiego, który bronił się przed najazdem Wikingów. Najwięcej szkód wyrządziły jednak naloty bombowe z okresu II wojny światowej, w efekcie których zabytki przeplatają się z nowoczesną zabudową. Exeter jest obowiązkowym punktem dla miłośników architektury sakralnej ponieważ znajduje się tam jedyny taki w Anglii kościół uchodzący za znamienity przykład późnego gotyku dekoracyjnego. Wyróżnia się wspaniała fasada świątyni pełna gotyckich rzeźb przedstawiających postacie związane z historią kraju, interesujące są poszczególne kaplice, a najbardziej zachwyca nieprzerwane sklepienie, najdłuższe tego typu na świecie. Spacer po mieście obfituje w jeszcze więcej ciekawych budowli. Trasę najlepiej zaplanować tak, aby nie ominęła ratusza Guild Hall, zabytkowej bramy Romansgate Passage prowadzącej do XIII-wiecznych podziemi, pozostałości zamku Rougemont Castle i budynków dawnego klasztoru benedyktyńskiego św. Mikołaja mieszczącego Muzeum Tudorów. Po zwiedzaniu warto zrobić sobie chwilę przerwy, którą powinna wypełnić wizyta w znakomitych pubach, restauracjach i sklepach wielobranżowych znajdujących się natomiast w dzielnicy portowej, przynoszącej miastu dochody od zamierzchłych czasów.
Wyspa Lundy – jedną z niewielu angielskich pamiątek po Wikingach jest niewielka wyspa zagubiona w odmętach Kanału Bristolskiego. Lundy chociaż sprawia wrażenie osamotnionej, prezentuje się wyjątkowo pięknie i może stać się celem pasjonującej, jednodniowej wycieczki. W przeszłości na tym skrawku lądu piraci łupiący statki handlowe chowali swoje skarby. Najsłynniejszym z nich był William de Marisco, którego Brytyjczycy poćwiartowali i wrzucili do morza. Aby udaremnić swobodę piratów król Henryk III nakazał wznieść zamek, który służy dzisiaj turystom jako pub. Na wyspie można przenocować i zwiedzić na pieszej wycieczce smagane wiatrami zakątki oraz urozmaiconą, skalistą linię brzegową.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)