Szamotanina

Nie powinnam generalnie narzekac na wszelkiego rodzaju zle doświadczenia, które od czasu do czasu odwiedzają mnie posrod namiętnie uporczywych letnich dni. Wszak nie rozkojarza mnie to na tyle, by wyzbyć się ironii i sarkazmu, które czychaja na każdym rogu ale z pewnością oddają czesc codzienności. Jeden z takich dni nastal wlasnie dzis. Rano wstałam w świetnym humorze, naprawdę byłam pelna wigoru i energii, pozytywnie nastawiona do całego Świata. Moja siostrzenica jeszcze spala, rozpoczęłam poszukiwania na temat kolejnych podroży bo w zamiarze mam realizować swoje marzenia. Na 10 byłam umówionakoleżanka na trening w parku, co w rzeczy samej rownalo się z brakiem czasu na wiekszosc spraw, które miałam zalatwic tego poranka przez internet. Powoli się zbieramy, siostrzenica kończy śniadanko i wychodzimy na słoneczko. Wypociny oczywiście się  opłaciły. Młoda zadowolona ze swojej praktyki na rowerze także kazdy z uśmiechem wracał do domku. Pogoda Nam dopisywała, slonce dzis intensywnie swiecilo i dalo się nieco we znaki, ale szczerze mowiac uwielbiam taki klimat i pogodę, zawsze marzyłam aby przeniesc się do ciepłych krajów i pewnego dnia na pewno tam zagoszczę na dluzej a moze i nawet zarzucę kotwice na stale... tak naprawdę z moim temperamentem nigdy nic nie wiadomo. Dzień trwal a wraz z nim dobry nastrój... niestety czasami takie cieple i elokwentnie dopieszczone chwile potrafią prysnac w mgnieniu oka niczym za tchnieniem magicznej rozczki. Slowa wypowiada z nienawiscia i pozbawionym taktem delikatności potrafią zrujnować nie tylko dobry humor ale i psychicznie wykończyć, zdeptać moralnie, złamać konkretnie i bardzo boleśnie. Spotkania trzeciego stopnia doprowadzają do traumatycznych doznań. Coz, powiadają, ze co cie nie zabije to z pewnoscia wzmocni, tylko czy aby na pewno wzmacnia? Mam wrażenie, ze wlasnie tego typu doświadczenia ksztaltuja Twoja osobowowsc, wyceniają moznosc wzbogacania świadomego podejmowania decyzji. A ponieważ bardzo często zbyt opacznie postrzegamy rozwój pewnych sytuacji jedynie dogłębna wizualizacja moze Nam dac konkretny rezultat. Czy aby ta swiadomosc nie przerastała Nas w pewnych momentach i czyniła z nas wyrzutków społecznych? Owszem takie zachowania sa racjonalnie wytłumaczalne a tym samym maja prawo występować w konkretnych relacjach jak i etapach życiowych. Te czynniki, które wywołują w Nas negatywne emocje sa przede wszystkim zazeznoscia pomiędzy tym co duchowe a tym co egzystencjonalnie z góry narzucone, przez Nas samych. Walczymy bowiem z przekonaniem, ze powinniśmy dac siebie w przeciwieństwie do realizacji planu podzielmy się zadaniem, dokonajmy czegos razem. W dzisiejszych czasach ciezko Nam okiełznać zlo, ale i coraz ciężej czynic to z dobrem a tak naprawdę przeciez wygrac nie moze tylko ten, kto nigdy nie stanal do walki. 



Komentarze