Okiem podroznika - laika

Życie w Bałtyku jest ubogie. W naszych wodach spotykamy znacznie mniej gatunków niż w sąsiednim Morzu Północnym. Ponadto liczba gatunków zmniejsza się w miarę przesuwania się od Kattegatu do zatok: Fińskiej i Botnickiej. Jest to efekt spowodowany niższym zasoleniem. Duży zakres zasolenia wód bałtyckich (1-30 PSU) pozwala na występowanie w nich różnych grup organizmów, od słodkowodnych do morskich. Najliczniejszą grupą roślin i zwierząt w Bałtyku są gatunki morskie o dużej tolerancji na zmiany zasolenia (np. dorsz, śledź, krewetka), mniej liczne są gatunki typowo słonawowodne (np. podwój, niektóre kiełże). W wodach przybrzeżnych i wysłodzonych zatokach występują gatunki słodkowodne (np. okoń, płoć, błotniarka). Morze Bałtyckie to jedno z najmniejszych mórz i jednocześnie jedno z najbardziej zatłoczonych. Tymczasem jest to cenne siedlisko dla ssaków morskich, takich jak morświny, foki szare czy foki obrączkowane. Jest to również istotny szlak dla wędrówek ptaków. Bałtyk jest morzem śródlądowym, położonym w głębi kontynentu europejskiego. Poprzez Morze Północne łączy się z Oceanem Atlantyckim za pomocą wąskich cieśnin duńskich. W związku z tym wymiana wody w Bałtyku następuje bardzo powoli co sprawia, że nasze morze jest szczególnie podatne na zanieczyszczenia. Morza od wieków są źródłem wielu bogactw naturalnych. Wykorzystywanie tych użytecznych elementów środowiska naturalnego umożliwia rozwój cywilizacji. Z kolei postęp techniczny w dziedzinie eksploatacji mórz znacznie rozszerza możliwości korzystania z zasobów naturalnych zarówno żywych jak i mineralnych. Badania dna Bałtyku zaowocowały odkryciem złóż zasobów mineralnych: gazu ziemnego, ropy naftowej, kruszywa budowlanego oraz bursztynu. Pełne ich rozpoznanie wymaga jednak jeszcze czasu i pracy. Eksploatacja tych złóż nie jest intensywna. Jedyne  mające wartość gospodarczą zasoby żywe Bałtyku to ryby. Są dość dobrze zbadane i corocznie szacowane przez Morski Instytut Rybacki w Gdyni.
Co roku nad Morze Bałtyckie przybywa tysiące turystów, którzy pragną odpocząć na kuszących swym pięknem plażach. Problem w tym, że stan Bałtyku się pogarsza. Mimo, że sezon wakacyjny ledwo co zaczął się, to już w niektórych miejscach woda przypomina zieloną, „zawiesistą zupę”, w której pływają toksyczne dla ludzkiego zdrowia sinice. Mogą one wywoływać podrażnienia skóry, problemy gastryczne, wymioty, a nawet gorączkę. O ile w przypadku Polski zakwity sinic dotyczą głównie Zatoki Gdańskiej, to znacznie większy problem z nimi mają inne kraje bałtyckie między innymi Finlandia i Szwecja (tak podaje międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF). 
''Morze Bałtyckie - zachwyca, chociaż ciężko powiedzieć dlaczego? Przecież woda zimna, tandetne pamiątki na straganach, a pogoda... hm... zmienna.
A jednak coś jest, coś co sprawia, że co roku zjawiamy się tu, aby wędrować po dzikich plażach, zanurzać stopy w gorącym, drobnym piasku oraz skakać po morskich falach. Jest klimat, który ciężko opisać, ale może uda się go pokazać za pomocą fotografii. Pozdrawiam i gorąco polecam Nasze Morze.''

Komentarze