Fragmenty

''- Moją og­romną przy­warą - wy­jaśnił - jest niepo­hamo­wana dob­roć. Ja po pros­tu muszę czy­nić dob­ro. Jes­tem jed­nak rozsądnym kras­no­ludem i wiem, że wszys­tkim wyświad­czyć dob­ra nie zdołam. Gdy­bym próbo­wał być dob­ry dla wszys­tkich, dla całego świata i wszys­tkich za­mie­szkujących go is­tot, byłaby to kro­pel­ka pit­nej wo­dy w słonym morzu, in­ny­mi słowy: stra­cony wy­siłek. Pos­ta­nowiłem za­tem czy­nić dob­ro kon­kret­ne, ta­kie, które nie idzie na mar­ne. Jes­tem dob­ry dla siebie i dla me­go bez­pośred­niego otocze­nia.'' I z cala ''pew­nością widzisz różne stop­nie i zróżni­cowa­nie dob­ro­ci. Jest dob­roć dziec­ka, którą jest niewin­ność. Jest i dob­roć mnicha, który zre­zyg­no­wał ze wszys­tkiego i pro­wadzi życie pełne sa­mowyrzeczeń i od­da­nia się in­nym. Dob­roć świętych, dob­roć rze­tel­nych gos­po­dyń do­mowych. Czy we wszys­tkich tych przy­pad­kach jest ta­ka sama?'' Bo tak naprawde ''Je­dynie ludzie ak­tywni oraz ich zmysł wal­ki i bez­względność pchają życie do przo­du, ale tyl­ko ludzie bier­ni, ich cier­pli­wość i dob­roć pod­trzy­mują je i spra­wiają, że jest możli­we i do zniesienia.'' 


Komentarze