Dziecieco Proste

Faktycznie dla dzieci pewne sprawy sa jak wyzwania. Dla Nas moze i proste ale jakby sie przyjzec im blizej czy aby napewno sa az tak skomplikowane? Gdy na świecie pojawia się nowy człowiek życie wielu osób zmienia się bezpowrotnie. Nie ma już czasu "przed", bo trudno wyobrazić sobie, jak to było, gdy tej osoby nie było z nami. Teraz Twoje myśli nie krążą tylko wokół Ciebie, ale wokół nowego czlonka rodziny. Czesto slysze slowa: ''Nie ma dla mnie piękniejszego dziecka''. Ale tak naprawde, ktora mama by o tym nie wspomniala, chodzi tu o piękno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Jej serce jest pełne miłości i litości, ma anielski uśmiech i te cudne niebieskie oczy, w których widać jej miłość do mnie. Wychowujac od kilku miesiecy moja siostrzenice dostrzegam piekno macierzynstwa. Często spędzamy razem wieczory leżąc pod kocem na łóżku, rozkoszując się ciekawa ksiazka badz zgrabnie wyrezyserowana bajka w telewizji. To taka bezwarunkowa relacja, potrafimy wspólnie się śmiać, ale potrafimy też przeproszać, kiedy któraś z nas powie coś nie tak. Ufamy sobie bezgranicznie, polegamy na sobie, doskonale się komunikujemy ze sobą. Doceniamy czas, jaki spędzamy razem - jest bezcenny. Te decydujace czynniki oddaja czesc temu, co wyjatkowe i bezwzglednie emocjonujace. Czy lączy mnie z nią nierozerwalna więź, mimo, ze jestem tylko ciocia? Mysle, ze tak. Wkrótce nadejdzie ten czas pozegnan i zakonczenia wspolnego bytu, zas wszelkie humorki i dzikie pomysły wznowia inne relacje, ale jakoś przez to przejdziemy. Często się nie zgadzamy, często się kłócimy, ale to drobnostki.  Czy jestem dla niej przykładem? Mam nadzieje, ze tak. Zreszta czesto o tym opowiada i jest dumna z cioci. Kiedy była małą dziewczynką wierzyła, że jestem w stanie obronić ją przed całym złem tego świata a takze przed tym kryjacym sie tuz za rogiem. Jej wiara we mnie i moje moce zawsze była bezgraniczna. Byc moze dlatego wole aby byla twarda i nieugieta anizeli miekka i slepo ufajaca ludziom. Tak ma tylko lat 7 ale niestety w dzisiejszych czasach zycie uczy Nas nie pokory a walki, o wszystko... Nie jest ważne, co wydarzy się danego dnia - śmiech pomaga, bowiem jest magiczny i powoduje, że świat zawsze nabiera kolorów, a życie ma sens. To moc, magia, najlepsze lekarstwo. Jestem bardzo dumna z mojej sisotrzenicy ale nie chwalę się nią przed wszystkimi - to powinno zostac miedyz Nami, bowiem ludzie obserwuja i sami wnioskuja. Czy będzie przy mnie, kiedy nie będę w stanie sama się poruszać? Mysle, ze tak ale wszytsko zalezy od podejscia, ogolnego wychowania i losow jakie na nia czekaja. Dlatego nie liczcie drodzy rodzice na to, ze dzieci Wami sie zajma, gdy bedziecie starzy i niedolezni... jesli nie nauczycie ich pokory, jesli nie dacie im odpowiedniej ilosci milosci, dyscypliny i zaangazowania - nie liczcie na to! Jest moja mala przyjaciolka, dzieckiem z przejsciami i dziewczynka o bogatym wnetrzu duchowym, malym czlowiekiem z dusza i serdecznym usmiechem. 


Komentarze