Ludzie badzcie dla siebie przyjaciolmi, nie wrogami. Jestescie pelni nienawisci i zazdrosci a pod plachta przyjaznego usmiechu skrywacie wrogi akcent ignorancji i sarkazmu. Brniecie w glab ciemnego lasu z emocjami pelnymi negatywnych wibracji. Szerzycie pasmo nieszczesc na wlasne zyczenie tylko po co przy okazji ranic i deptac innych - tych, ktorzy najczesciej reke wyciagali, gdy tego potrzebowales. Czlowieku, gdzie Twoj dobry smak, poczucie godnosci, gdzie ta awangrda zmyslu i hold ku dobrym manierom? Brak Wam dzis smaku, brak harmoni i poczucia bezpieczenstwa, smagani zawistnymi postulatami i zbednym komentarzem. Darzycie do wlasnej zaglady, nie macie pojecia przez co ludzie przechodza i jak zycie ich doswiadcza, nie zaznaliscie ani biedy ani trosk o zycie, nie znacie umiaru i ta rozpuste wszechobecnie panujacej frustracji przekazujecie swoim dzieciom. Ta zakala jaka jest brak swiadomosci w realnym swiecie doprowadzi Was do nedzy i ubostwa duchowego. Realizujcie siebie, swoje marzenia, nie patrzcie na innych - niech Wami nie kieruje opierzchaly styl zycia. Jesli ktos potrzebuje wlasnie Twojej pomocy - nie odmawiaj, Tobie tez moze sie przydac... predzej czy pozniej.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)