Slowo Pisane

O czym dzis napisac? A moze by tak podjac konwenanse... W miare mozliwosci. Krotka riposta. 
Dzis juz zadko kiedy dokonuje sie wielkich rzeczy, dzis juz zadko kiedy bezinteresownie dba sie o innych. Dzis… takie male wprowadzenie do przyszlosci i tego co nastapi, a moze poprostu okreslenie pory tygodnia. Wlasciwie to nie wiem, czego sie tutaj doszukiwac to jest teraz, tu i ...teraz. W rzeczy samej problem nie tkwi w czasie a w jego odpowiednim zagospodarowaniu. Nie mamy obecnie na nic czasu, zycie ucieka Nam jak woda przez palce, wirujemy z nim i brniemy wedle jego rozkazu. O nie moi drodzy, to jedynie wymowka - prosta i taka malo wymyslna. Czas daje Nam mozliwosci, perspektywy dalekosiezne, a tak naprawde wszak okresla jedynie ramy ale podaje na tacy plan dzialan z wyszczegolnionymi godzinami i datami. Czyz nie? Sami sobie potrafimy wyznaczyc cele i sprostac wymogom jakie Nam przynosi ich realizacja. Kiedys ktos mi powiedzial, ze wszyscy ci marzyciele co siedza w domu i tylko snia nigdy tych zyczen nie zrealizuja, bowiem tylko wielkie przygody czynia z ciebie prawdziwego marzyciela. Dlatego wszelkie tlumaczenia sa zbedne, wszelkie oklepane teorie braku czasu na mnie wplywaja dosc specyficznie… ironicznie do tego podchodze. Niejednokrotnie slysze burczenie typu, rany juz ta godzina a ja jeszcze nic nie zrobilem, o rany a mialem w planach cos innego… i tu sami sobie odpowiadamy na pytanie co z czasem, gdzie on sie podzial? Brne w te przepasc i wciagam sie dalej w czaso - manie. Warto sobie sporzadzac plany krotkoterminowe i odchaczac zrealizowane zadania. Cel jeden - prosty i do osiagniecia.




Dla Wtajemniczonych

Komentarze