Bywajac w chmurach spedzam czas na rozumowaniu. Z pewnoscia nie na byle jakim... ''Budząc się każdego dnia, wyruszasz w drogę. Zasypiając, możesz przeliczyć przebyte kilometry rozmów, zachwytów, kłopotów, rozmyślań. Jeśli każdego ranka wiesz, dokąd i dlaczego tam chcesz dotrzeć, czeka cię radość nienadaremnej drogi.'' To taki nierozlaczny element Naszego zycia, nieco ubarwiony, niekiedy prezentujacy swe oblicze w odcieniach szarosci badz czerni i bieli. ''Posiadam szczególny talent do rozmyślania nad ponurą stroną życia, wyciągania z niej najgłębszej goryczy i smakowania jej; zbadawszy ją tak do cna, wiedziałem, jak najskuteczniej znęcać się nad sobą.'' Byc moze dlatego spedza mi sen z powiek tok takiego tworczego wrecz myslenia. Te wszystkie przebarwienia na tle jaki maluje dnia kazdego bywaja znosnie przyjemne. W ewnych momentach wywracaja wszystko do gory nogami, zas w drugim bynajmniej uporzadkowuja systematyke rozmyslania. ''Bojaźliwie ślęczeć i rozmyślać, co można było zrobić, jest najgorszym, co można robić.'' A przeciez zycie jest takie proste, nie az tak skomplikowane aby nie moc rozwiklac nastepujacych po sobie splotow wydarzen. Chwalebnym w tym wszystkim jest Nasz maly wystepek, mysleniem zwany, ''bo widzisz, najlepsze rozwiązania znajduje się w okamgnieniu, bo one już są, wiszą w powietrzu, czekają na nas. Wystarczy tylko po nie sięgnąć. To zawsze zależy od momentu, który akurat przeżywamy. Zbyt długie rozmyślanie nad czymś może nam wszystko zepsuć.''

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)