Zycie jest dobre.

Jestem pewna, ze kazdy z Nas byl w sytuacji podbramkowej, kazdy z Nas probowal z niej skladnie wyjsc... czasami niestety nie jest to tak proste. Jednak my kobiety bardzo czesto pragniemy tej awangardy samodzielnosci. "Bawię się proszę Pana, bawię w dorosłą kobietę. Nauczyłam się już malować oczy na zielono i usta ciągnąć czerwoną pomadką. Ciągle się bawię w dorosłą kobietę, to tak jak mała dziewczynka zakłada za duże obcasy swojej mamy, na których nie może przejść metra, ale bardzo się stara. I ja się staram być dorosła, odpowiedzialna i silna.'' Dzieki takiemu podejsciu wyzbywamy sie negatywnych emcji, jakie niesie ze soba smutek, zacieramy te wszelkie slady po filantropii matki polki, rezygnujemy z obciazenia jakie widnieje na wadze codziennie posrod tych nadludzkich obowiazkow. Jestesmy chyba a wlasciwie bardziej dojrzali, wielozadaniowcy pelni entuzjazmu i zapalu do pracy. Hmm... no nie bylabym tego taka pewna, ale coz ja moge, jedynie pisze to co moje mysli przyniosa wraz z wyobraznia a doswiadczenie jedynie poprze przebyte zyciowe przygpody. ''Cokolwiek by się nie stało poradzę sobie sama. Umiem już wykorzystywać swoje atrybuty, umiem malować paznokcie na czerwono. Mogę udawać, że jestem dorosła, chyba nikt się nie zorientuje. Ostatni tydzień dał mi sporo spokoju. Złamałam paznokieć, wolę łamać obcasy.” To daje mi sile i wytrwalosc, uczy pokory i w pewnym sensie staje sie kolejnym drogowskazem na drodze, jaka krocze dnia codziennego. A co najwazniejsze “Nie sądzę, byś kiedykolwiek powinien wstydzić się czy obawiać tego kim jesteś, ani tego co dzieje się w twoim życiu. Życie jest dobre. Człowieku, możesz czuć się jak ofiara cały czas, lub podnieść swój tyłek i zrobić to, co chcesz zrobić.”



Komentarze