Prosciej czy latwiej?

Wszystkie nadzieje jakie wiaze z dana osoba dotycza wylocznie tej, konkretnej osoby. Probujac polaczyc pewne idee w zyciu czasami - niestety - mozemy skrzywdzic kogos i wszelkie zamiary moga legnac w gruzach. Zawsze myslala, ze toksiazki odpowiedza na wiele moich pytan... jednakze pozostawiaja jedynie smuge kolejnych. Wszelkie podejrzenia i obiekcje rodza sie wlasnie w momencie, gdy ksiazka nie ma konkretnego zakonczenia. Obecnie jestem pod wplywem nurtow literackich pewnej ksiazki, jak tylko zakoncze glebokie poszukiwania zyciowych doznan w zbiorze zyciowych sentencji, z pewnoscia podziele sie wlasnymi spostrzezeniami. W chwili obecnej moge powiedziec jedno ''tak wiele kwiatow kwitnie niezauwazonych''. Obecnie panuje przekonanie, ze to co piekne, zgrabne i dopasowane jest trendy, czyli jakie? Generalnie takie, ktore wiaze sie z kopiowaniem tego co posiada wiekszosc, tego co sie nosi w dzisiejszych czasach, licza sie marki, cena i modna stylizacja. Owszem tez lubie robic zakupy w lepszych sklepach, ale lepszych nie oznacza drozszych. Zwazmy na to podczas kolejnej wyprawy do sklepu. Tak wielu znanych Nam postaci nie przywiazuje do tego wowgole uwagi, bo chca zyc, chca spedzac przyjemne chwile, chca miec czas dla siebie i drobne przyjemnosci. A my prosci ludzie zapominamy o tym, przeciez ''kazdy z nas ma swoj wielkie taniec, a gdy sie konczy idziemy do nieba''... glebokie? Nie. Prawdziwe! Marzenie o nowych butach prady to nie marzenie, chec posiadania torebki Gucci to nie priorytet na zycie. Zegarek Tiffany'iego to nie przepustka do raju. Opamietajmy sie. A tak ciezko Nam dac £20 na dzieci cierpiace na przewlekle choroby, tak ciezko Nam wylozyc drobne sumy na innych, ktorzy potrzebuja Naszej pomocy. Ale to temat rzeka, dzis raczej nie mam ochoty o tym dyskutowac. Nos w ksiazke i przede mna kolejna przygoda...


Komentarze