Przytocze w tym momencie slowa Anthony de Mello ''Dobroczynność jest prawdziwą maskaradą interesowności przebranej za altruizm''. Z pewnoscia domyslacie sie o czym mama zamiar tutaj wspomniec... czy nie? Czym jest tak naprawde altruizm? Pojecie to zestawia zachowania, ktore sa przeciwstawne egoizmowi, czyli w gruncie rzeczy to postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka. Altruizm został wprowadzony przez A. Comte’a (Comte Isidore Auguste Marie Francois Xavier - Comte August) – urodził się 19 stycznia 1798 roku w Montpeliere, zmarł 5 września 1857 roku w Paryżu. W 1814 roku rozpoczął studia matematyczne w Szkole Politechnicznej w Paryżu. W czasie studiów pogłębiał zainteresowania filozofią i studiował dzieła XVIII wiecznych filozofów oraz rozwijał zainteresowania w kierunku spraw społecznych.), a rozpowszechniony przez pozytywistów. Można mówić o altruizmie spontanicznym, spotykanym także w świecie zwierząt, altruizm może być również rezultatem swoistej refleksji - pojawiającej się w ramach rozmaitych, niekiedy odległych od siebie systemów religijnych - nad powinnością jednostki wobec innych. Rozpoczne dygresje od altruizmu spontanicznego. Tak naprawde pomoc codzienna to spontaniczne, żywiołowe działanie na rzecz bliskiej osoby w celu poprawy jej trudnej sytuacji życiowej, działanie bez kalkulowania korzyści i oczekiwania na rewanż. Wspólne przeżycia zacieśniają zazwyczaj więzi między pomagającymi sobie ludźmi, a funkcjonująca w życiu społecznym zasada wzajemności daje nadzieję, że dobro uczynione drugiemu człowiekowi wróci do dawcy w takiej samej lub zmienionej postaci. Czy zdarza sie Wam to? Uwazam, ze moje postawy sa bezwzglednie bezinteresowne, bowiem smagaj nimi pobudki altruistyczne. Niestety wiekszosc ludzi wykorzystuje to zbyt czesto. Jednak odmienne spojrzenie na altruizm zakłada znaczne rozszerzenie wymiaru czynności altruistycznych. Tam głównym czynnikiem warunkującym pojawienie się takich czynności jest fakt nie oczekiwania żadnych korzyści i ich nie otrzymywania, bowiem jesteśmy w stanie zrobić dla innych poświęcając część siebie. Tym darem może być wytworzenie różnych rodzajów relacji z ludźmi, zniwelowanie istniejących różnic, zidentyfikowanie zajmowanych przez nich punktów widzenia. Robimy coś dla kogoś, – czyli cała gama czynów, o których mowa we wspomnianych wcześniej rozumieniach tego pojęcia. Takie spojrzenie buduje przekonanie, że nikomu nie można odmówić uznania go za człowieka przyjmującego postawę altruistyczną. Na koniec zacytuje jeszcze jeden przytoczony fragment: „Zachowanie altruistyczne, legitymujące się wyłącznie „dawaniem” w sposób wymierny, może stanowić niekiedy nawet osobistą zniewagę dla osoby wspomaganej, jeżeli nie idzie ono w parze z okazywaniem jej akceptacji, szacunku, serdeczności i rozumienia”. W związku z tym jednym z ważnych warunków przejawiania się zachowań altruistycznych jest zdolność do dostrzegania potrzeb, oczekiwań, życzeń czy sytuacji innych ludzi gdzie zasadniczą rolę odgrywa sfera postrzegania. Spostrzeganie ludzi, poznawanie ich pragnień, myśli, chwilowych nastrojów i stanów jest potrzebne do działania na ich rzecz.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)