Ach to Gozo...

Gozo oznacza "radość" w kastylijskim, jest druga co do wielkości wyspa archipelagu maltańskiego, z liczbą ludności około 30.000. Choć oddzielone od części Malty o zaledwie 5 km odcinka morza, Gozo jest wyraźnie różna wyspa od Malty, bowiem jest bardziej wiejska i spokojna - kultura i sposób życia są zakorzenione w tradycji, a jednocześnie otwarty na teraźniejszośc. Upływające relaksująco tempo życia pozwala Nam zapomniec o wszelkich bolaczkach swiata. Gozo jest idealnym zaciszem - schronieniem a to jedynie 25 minut promem z Malty. Od ponad dwóch tysięcy lat, życie w Gozo było dosc trudne, gdyż wyspa została wystawiona na działanie wszelkich najeźdźców z zewnatrz, o wiele bardziej niż na Malcie. Przez cały okres średniowiecza, a raz pod panowaniem Zakonu Rycerzy, korsarzy Barbary i Saracenów najechano na wyspę w pewnych odstępach, jednak w 1551 roku odbywa się druzgocący nalot, zabierając prawie całą populację do niewoli. Wyspa naprawdę nigdy nie odzyskala tego co posiadala i pozostala niezbyt zaludniona przez stulecia, aż do przybycia Rycerzy Cytadeli. Ale moze juz dosc o historii. Gozo i jego mieszkańcy mają swój odrębny charakter i tożsamość, o wyraźnie różnych stylach życia, akcentach i gwarze. Tubulcy są znani z życzliwość i ciepłego powitanie, czego miala okazje osobiscie doswiadczyc podczas pierwszego pobytu na Malcie, starali się, aby pomóc Nam odnaleźć przeznaczenie poszczegolnych skamienialosci, bysmy czuli sie jak w domu. Fiesta i czasy karnawałow w Gozo mają również inny klimat do tych na Malcie. Wieś świętuje karnawał Nadur z czarnym poczuciem humoru, dość inaczej i specyficzniej w przeciwieństwie do swoich odpowiedników, gdzie w inny bardziej radosny sa odbierane te wydarzenia. Prawdziwe piękno Gozo, niezależnie od jego oszałamiających krajobrazow i wnętrza, jest położonie, z dala od zgielku wielkomiejsckieo, czyli na wsi. Tutaj wydaje się, że czas naprawdę się zatrzymał. Mieszkańcy cenią swój spokój a wsie są bezpieczne, zapewniając wspaniały odpoczynek - przeciwienstwo nowoczesnego zycia w tempie,  ktore wielu mieszkańców miast muszi znosić w życiu codziennym. Wszystkie drogi prowadzą do w Gozo Victoria, znany również jako Rabat, czyli tam, gdzie ufortyfikowana Cytadela znajduje się na szczycie. Victoria jest nie tylko sercem geograficznym Gozo, ale także znajduje sie w centrum codziennej działalności. To udaje się połączyć zgiełk swoistego rynku i sklepów z miła i towarzyska atmosfera. Jest to wspaniałe miejsce do oglądania wyspiarzy i ich pracy, kazdy dzień, zwłaszcza gdy wlasnie ten główny rynek, To-Tokk, budzi się do życia. Miasto posiada również bogate życie kulturalne od opery do wyścigów konnych na głównej ulicy podczas fiesty dnia. Gozo jest dobrze obsługiwany przez restauracji, gdzie jedzenie jest dobre i urozmaicone. Oprócz restauracji i kawiarni, oferujących dania kuchni lokalnej, jak również menu kontynentalne, można również korzystać z restauracji specjalizujących się w kuchni etnicznych, takich jak chiński czy indyjski. Będziesz rozpieszczany w Rabacie, Mgarr i miejscowości wypoczynkowych w Marsalforn i Xlendi, a także w kilku innych miejscach na wyspie. Przekonasz się, że jest to bardzo bezpieczne chodzić o każdej porze dnia i nocy po wyspie, kapac sie w oceanie bez wygladania w obawie o kradziez rzeczy. Poczucie bezpieczeństwa i ochrony jest namacalne jak miejscowi, dumni z absolutnego braku poważnej przestępczości mieszkancy... i wierzcie albo nie, ale prawie niewystepuja tu kradzieży.


DlaWtajemniczonych

Komentarze