''Sława budzi zawiść. Ci, których napotykasz, myślą sobie, no dobrze, kim ona właściwie jest, kim jej się zdaje, że jest tą całą Marilyn Monroe. Czują, że twoja sława daje im jakiś przywilej, aby podejść do ciebie i coś ci powiedzieć, cokolwiek, wszystko jedno co, a to i tak nie zrani twoich uczuć – tak jakby przydarzyło się to twojemu ubraniu...'' ta sentencja Marilyn Monroe zawiodla mnie tutaj. Tym kim jestem dzisiaj zawdzieczam tylko i wylacznie sobie. Wsparcie to jedna sprawa alekwestia dzialania nie podlega zadnej dyskusji. Awangarda staje sie fakt zaistnienia - tego nie chcialam i nie chce, wciaz w ukryciu moge zdzialac wiecej anizeli na forum publicznym. Nie wazne gdzie i jak, co i po co czynisz, wazne z jakim skutkie i aby nie skrzywdzic nikogo!

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)