Moja siostrzenica, lat 6 to skarb. Jest dziecinnie zlozona i zadaje setki trudnych pytań, ale najważniejsze, ze potrafi wspolczuc, przytulic i czuje, ona wie, jeśli cos jest nie tak, gdy wsrod codziennego bytu zdarza się niewątpliwie tragedia a ona wciaz z uśmiechem i wspolczujacym tonem glosu jest - nie szalonym, upartym i rozwydrzonym dzieckiem a wręcz odwrotnie usmiechnietym, mądrym i inteligentnym małym człowiekiem, który prognozuje co wydarzy się w kolejnych chwilach. Wlasciwie, to nie wiem, po kim ona ma te wszystkie dobre przywary, chyba po babci - oby... jest uczynna, chce pomagać, oczywiście, ze rozrabia i doprowadza mnie czasami do szaleństwa, ale jej uroczy i subtelny ton ze slowem ''przepraszam'' zamienia mój swiat na nowy, lepszy. A gdy wymawia ''prosze'' lub ''dziekuje'' za cos - udowadnia mi jak rzadko używanymi słowami sa te sentencje. Jej losy oplecione sa długa, dosc wymowna historia ale czuje się kochana i wie, ze moze zawsze na Nas - wujostwo liczyć. Wszak swiat jest maly ale jej serce to ogrom uczuć. Pyta często, chce duzo wiedzieć, dba o Twoje samopoczucie, wzywa do walki i wierzy w każde działanie, jakie rozpoczynam. To mój największy fan, wspiera mnie i rozmiesza... czy to cudowne dziecko? Nie, jest soba - prawdziwa dziewczynka, która poprzez szereg odczuć i emocji potrafi dopingować, wzniecać ogień i ochlodzic każde napięcia. Ufa i pokłada nadzieje w jej maly, jeszcze nie taki dorosły swiat a zasób wiedzy, jaki przyswaja w szybkim tempie jedynie uświadamia mi jak wiele jeszcze przed Nami wszystkim, jak wiele ten sześciolatek moze Nam zagwarantować. Od uśmiechu po lzy szczescia, od ciemnych po kolorowe barwy, od wymownych powitań i melancholijnych pozegnan, od prowizorycznych akcentów bycia dorosłym po dziecięco prosty sposób bycia.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)