''Przyjemność, którą daje nam podróż, zależy bardziej od stanu umysłu z którym podróżujemy niż od miejsca, które odwiedzamy.
Czasami ktoś się dziwi, że mogę leżeć na plaży, zwiedzać cały dzień muzea, włóczyć się bez celu, jechać w miejsce mało popularne czyli robić to wszystko co może wydawać się nudne. Ale to naprawdę zależy od nastawienia Od nastawienia i braku oczekiwań, że wszystko zawsze musi być najlepsze, że ciągle coś musi się dziać. Od czerpania z przyjemności z przemieszczania się i obserwowania, a nie zaliczania.'' Ale ja to lubie... te nieodkryte przez turystow miejsca z widokami zapierajacymi oddech, z wiatrem we wlosach, muzyka w tle i slonecznym urokiem zachodzacego dnia. Wszystko jest dla ludzi, wszystko jest dla Nas w celu doznan estetycznych ale takze i tych duchowych. Wiecie co jest najlepsze, gdy w podrozy spotykasz przypadkowych ludzi, ktorzy probuja ci w tubylczym jezyku wyjasnic droge, gdy gestykulacja i mowa ciala nawiazuja z toba niesamowicie podniecajacy dialog - niekiedy bywa on kuszacym spojrzeniem na to co sie wydarzyc moze. WSZYSTKO TEZ ZALEZY OD RODZAJU PODROZY - czy odbywasz ja w pojedynke, czy w parze z ukochana osoba czy moze z kolezankami i wrazeniami na karku. Kazda jest inna i wyjatkowa, kiedys opowiem Wam wiecej o tych doznaniach. Lubie sie zachwycac i robic ciekawe zdjecia (nie 10tys roznych z nad basenu albo przy zachodzacym sloncu) - i niestety nie jestem zwolennikiem wystawiania tej tworczosci na forach, wobec ludzi, ktorzy czychaja tylko na nowinki - przyjedz do mnie, porozmawiaj a opowiem Ci jak bylo.

Komentarze
Prześlij komentarz
Dziekuje za komentarz :-)