Dolegliwosc i bolaczka po...

''Świat nie miał początku i nie będzie miał końca. Ruch jest wie­czny, tak jak i czas, który go mie­rzy; pojęcie te­raźniej­szości za­wiera pojęcie przeszłości i przyszłości.'' 

Przyparło mnie ostatnio do muru, uslyszalam kilka ciekawych slow.... najbardziej cenie wyobraznie tych, ktorzy potrafia tak przekrecic fakty, tak wypowiedziec sentencje by zmobilizowac czyjes komorki mysleniowe do strategii odwrotu... ha ha! Pomyslicie, ze zwariowalam. Nie, ja tylko chcialam dobrze, niestety jak zwykle oberwalo sie mi ale szczerze mam to wszystko w moich slodkich, zgranych czterech literkach. Smieje sie z tego obecnie bardzo glosno, bo oklaskom nie ma konca za brawure w szukaniu dziury w calu. 

''Jeżeli coś kochasz, daj mu wol­ność. Jeżeli wróci do Ciebie, jest Two­je. Jeżeli nie wróci, oz­nacza to, że nig­dy od początku Two­je nie było.''

Jeśli osoba, ktora czuje sie w jakis sposob zagrozona poszukuje zabawy w oczernianiu innych jednym slowem szykuje zamach na sama siebie. Tak naprawdę czas pokazuje jak ludzie naprawde cenia swoje znajomosci, jak naprawdę daleko sa w stanie sie posunac by ratowac je... by ratować! O fakt, jednakże poniekąd nie odnalazłam sie w danej sytuacji i z klasa chciałam odsunąć. Niestety zostałam wplatana w siec klamstw i stek bzdur, ktore jedynie nasilaly swa potege z minuty na minute a tak naprawde caly kunszt tej oprawy tkwil w opini jednej osoby, ktora swiadomie sobie obrala kierunek dzialania tak by wrecz zniszczyc cos co trwalo tak dlugo, co bylo tak mocne, realne i nadzwyczaj prawdziwe. Wszak ludzie sa zdolni do wielu rzeczy, jestem tego swiadoma, jestem tez w pelni przekonana, ze z premedytacja zostałam do tego wciągnięta  Trudno stalo sie... kolejna nauczka a moze lekcja zycia??? Ha ha, chyba raczej darmowa klasa sarkazmu! Jak to sie dalej toczy? A no tak, ze dzieja sie przy okazji dziwne rzeczy, ludzia buzuje w glowie, adrenalina pobudza do dzialania i w efekcie powstaje mega tragiczny w skutkach konflikt. Dlaczego tragiczny? Dlaczego mega? 

''Zaw­sze już na początku każdej zna­jomości chciałam wie­dzieć, co mogę dos­tać - na przykład ciepłą dłoń na spa­cerze. Chciałam praw­dy. A w tę wpi­sane jest prze­cież ry­zyko roz­cza­rowa­nia. Trze­ba wie­dzieć, czy na spa­cerze może zab­raknąć nie tyl­ko dłoni, ale i tożsa­mej duszy. Być może po­wie Pan, że jest w tym coś z ase­kuran­ctwa. Być może, zwłaszcza, że na początku każdej zna­jomości kar­ne pun­kty, które zdo­bywa kan­dy­dat na kochan­ka, czy męża, właści­wie nie bolą. Nie ma więc i mo­wy o klęsce. Łat­wo so­bie po­wie­dzieć wówczas: To nie ten. Było i nie będzie. Adieu! Do­piero po prze­bieg­nięciu ta­kiej "ścieżki zdro­wia" i już z tą ręką w ręce, można z bet­roską założyć na nos różowe oku­lary miłości. Skoczyć z tram­po­liny uczuć na główkę do morza uczu­ciowe­go sza­leństwa.''

Otoz moi drodzy, kolejny rozdział zostal dzis zamkniety, zamkniety na spust i 12 klodek... ha ha tak az 12, zeby przez kolejne miesiace nie raczyl sie pojawiac i bruzdzic w kolejnych etapach. Pierwowzór  przyjazni, zwanej ekiwalentnie ciekawym doświadczeniem zaiste dzis, wlasnie kilka godzin temu stracil sens, sens istnienia ale ja nie zostałam przez to pozbawiona uczuc i emocji, ktore mi towarzyszyly podczas tej ciekawej podrozy. A wiecie dlaczego wciąż napawa mnie pozytywne podejście, bo nie ma pożegnań ani rozstan... sa nowe początki!! Nie wazne gdzie jestes, jak daleko - najważniejsi sa Ci ludzie, ktorzy wniesli w Twoje zycie tak wiele... zawsze beda ze mna, sa tu i teraz. 

''Os­ta­tecznie, dla na­leżycie zor­ga­nizo­wane­go umysłu, śmierć to tyl­ko początek no­wej wiel­kiej przygody.''


     

Komentarze